Świat

Euro 2020. Czy dramat Eriksena musiał dziać się na naszych oczach

Mecz Euro 2020 między Danią i Finlandią został przerwany, bo Duńczyk Christian Eriksen miał zawał serca. Mecz Euro 2020 między Danią i Finlandią został przerwany, bo Duńczyk Christian Eriksen miał zawał serca. Wolfgang Rattay / Forum
Smutek współczesności: sportowy bohater ociera się o śmierć w trakcie widowiska, a tak trudno jest nad tym pomilczeć i dojść do wniosku, że show nie za wszelką cenę musi trwać.

Zdjęcie dnia: Christian Eriksen, podpora duńskiej reprezentacji, leżąc na noszach, unosi głowę i daje znaki życia. Wcześniej przez dobrych kilkanaście minut był reanimowany na boisku, bo nagle zasłabł podczas meczu Danii z Finlandią na piłkarskich mistrzostwach Euro 2020. Upadł nagle, bez kontaktu z rywalem. Okazało się, że miał atak serca.

Czytaj też: Tak futbol sprzedał duszę

Euro 2020.

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021