Piłkarze też chorują na serce

Rzadkość nieunikniona
Zawodowi sportowcy nie są ludźmi bez wad. W tym również – wad serca.
Pogrzeb Davide’a Astoriego, kapitana Fiorentiny, zgromadził we Florencji tłumy fanów piłkarza.
Alessandro Bianchi/Reuters/Forum

Pogrzeb Davide’a Astoriego, kapitana Fiorentiny, zgromadził we Florencji tłumy fanów piłkarza.

Był piłkarz, nie ma piłkarza. Davide Astori, kapitan Fiorentiny, na początku marca przyjechał z drużyną do Udine, gdzie zaplanowano mecz 27. kolejki Serie A. W sobotę wieczorem położył się spać w swoim hotelowym pokoju. W niedzielę rano koledzy zaniepokoili się jego nieobecnością na śniadaniu. Gdy weszli do pokoju, nie dawał oznak życia. Zmarł we śnie.

Śmierć Astoriego wywołała szok i niedowierzanie. Przecież piłkarze, szczególnie na futbolowym topie, gdzie orbituje również Fiorentina, to wyjątkowa kasta.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj