Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Nie warto rozmawiać?

Ryzykowny szczyt Biden–Putin

W Rosji już sam fakt spotkania przez wielu komentatorów został uznany za sukces. Tamtejsze media piszą, że jest to równoznaczne z potwierdzeniem roli Rosji jako supermocarstwa. W Rosji już sam fakt spotkania przez wielu komentatorów został uznany za sukces. Tamtejsze media piszą, że jest to równoznaczne z potwierdzeniem roli Rosji jako supermocarstwa. Andrey Rudakov/Bloomberg / Getty Images
Szczyt Biden–Putin w Genewie tworzy błędne wrażenie równowagi między mocarstwami. I pośrednio autoryzuje rosyjski reżim.
Biden, decydując się na spotkanie, od początku ryzykował znacznie więcej niż Putin.materiały prasowe Biden, decydując się na spotkanie, od początku ryzykował znacznie więcej niż Putin.

Jeszcze jako senator Joe Biden miał powiedzieć znajomym: „Każda polityka zagraniczna jest przedłużeniem osobistych relacji przywódców”. I najwyraźniej wziął to do siebie jako prezydent USA.

Przed kilkoma laty w wywiadzie dla „New Yorkera” tak relacjonował swoją wideorozmowę z ówczesnym premierem Rosji. „Powiedziałem mu: »Panie premierze, patrzę w pana oczy i wydaje mi się, że nie widzę duszy«. Spojrzał na mnie i rzekł: »No to się rozumiemy«”.

Polityka 25.2021 (3317) z dnia 15.06.2021; Świat; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie warto rozmawiać?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >