Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Świat

Smok patrzy na tygrysy

Smok patrzy na tygrysy. Chiny mają problem z wojną w Ukrainie

„Chińczycy uważnie śledzą bieg wydarzeń, a zmiana tonacji w ich mediach, nadal prorosyjskich, ale coraz bardziej neutralnych, podpowiada, że już nie stawiają pełnej stawki na zwycięstwo Rosjan”. „Chińczycy uważnie śledzą bieg wydarzeń, a zmiana tonacji w ich mediach, nadal prorosyjskich, ale coraz bardziej neutralnych, podpowiada, że już nie stawiają pełnej stawki na zwycięstwo Rosjan”. Shutterstock
Rozmowa z sinologiem Bogdanem Góralczykiem o problemach, jakie Chinom sprawia wojna w Ukrainie, słabnąca Rosja i nieoczekiwane zjednoczenie Zachodu.
Bogdan GóralczykKrzysztof Żuczkowski/Forum Bogdan Góralczyk

JĘDRZEJ WINIECKI: – Putin oszukał Xi Jinpinga?
BOGDAN GÓRALCZYK: – Raczej nie powiedział wszystkiego. Myślę, że zapewniał o blitzkriegu w Ukrainie. Inwazja rozpoczęła się po pekińskich igrzyskach, co wskazuje na pewne uzgodnienia. Ale Xi jest zaskoczony przebiegiem wojny.

Czy Chiny nie zorientowały się w porę, co Putin szykuje?
Chińscy eksperci nie przewidzieli, że agresja będzie aż tak brutalna i na tak wielką skalę. Spodziewali się może czegoś w Donbasie, ewentualnie próby połączenia go z Krymem.

Polityka 14.2022 (3357) z dnia 29.03.2022; Świat; s. 52
Oryginalny tytuł tekstu: "Smok patrzy na tygrysy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >