Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Łuki, kleszcze i błoto

Łuki, kleszcze i błoto. Jak Rosjanie utknęli w Donbasie

Rosyjskie natarcie ruszyło w poniedziałek, 18 kwietnia (nasza Wielkanoc), ale natychmiast się odbiło od rozbudowanej ukraińskiej obrony. Rosyjskie natarcie ruszyło w poniedziałek, 18 kwietnia (nasza Wielkanoc), ale natychmiast się odbiło od rozbudowanej ukraińskiej obrony. Vladyslav Musienko/Reuters / Forum
Tego, że po klęskach pod Kijowem Rosjanom nie będzie szło również w Donbasie, mimo wszystko się nie spodziewano. Może w końcu wymęczą to liche zwycięstwo na samym wschodnim skraju Ukrainy, ale wiele wskazuje, że nie będzie to zwycięstwo trwałe.

Rosjanie wyszli spod Kijowa z mocno podkulonym ogonem. Walki, szczególnie na zachód od Dniepru, gdzie rosyjski klin pancerno-zmechanizowany doszedł do Irpienia, Buczy i Hostomla, kosztowały ich potwornie wiele sprzętu i ludzi. Poległych, wziętych do niewoli i rannych, niektórzy są trwale już okaleczeni. Swoją drogą było to bardzo niebezpieczne, to tak jakby pod Warszawą wróg zajął Modlin, Nowy Dwór Mazowiecki i Nieporęt. Z drugiej strony Kijowa dwa inne zgrupowania, idące od północy wzdłuż wschodniego brzegu Dniepru przez Czernihów i posuwające się ze wschodu przez Sumy, też zostały w porę powstrzymane.

Najdalej Rosjanie dotarli do miasteczka Browary, stosując warszawskie analogie, tak powiedzmy do Celestynowa, odległość podobna. Tutaj tęgie baty zaliczyła najsłynniejsza 1. Armia Pancerna Gwardii, duma Rosji, w tym dywizje mające wzbudzać postrach u potencjalnych wrogów Putina: 2. Tamańska Dywizja Zmechanizowana Gwardii i 4. Kantemirowska Dywizja Pancerna Gwardii. Jakże pięknie prezentują się one w Dzień Zwycięstwa (9 maja) na placu Czerwonym! Najnowsze czołgi, najnowsze bojowe wozy piechoty i działa samobieżne, które przetaczają się z rykiem silników i chrzęstem gąsienic przed trybuną honorową. A na niej uśmiechnięty Putin pozdrawia swoich najlepszych żołnierzy gestem ręki.

Seria kardynalnych błędów

A teraz ci najlepsi żołnierze go srogo zawiedli. Ukraińskie traktory wyciągały te najnowsze czołgi i inne wozy bojowe z błota, porzucone przez załogi, kiedy ta elitarna gwardia prysnęła z pola walki i rozpłynęła się gdzieś w ukraińskich lasach. Część wyłapali kadyrowcy i własne wojska, z powrotem zapędzając ich do szeregów, część zapewne trafiła pod sąd.

Lech Mazurczyk/PolitykaUkraina, mapa z 28 kwietnia 2022

Pomysł na Donbas. Cel, jaki sobie postawili teraz Rosjanie, był oczywisty: zająć całe tereny obwodów donieckiego i ługańskiego, umocnić się w obwodzie chersońskim, dołączając go do pozostałych, tworząc na wschodzie pas ziemi pod rosyjskim panowaniem, a jednocześnie lądowy korytarz do Krymu.

Polityka 19.2022 (3362) z dnia 03.05.2022; Temat tygodnia; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Łuki, kleszcze i błoto"
Reklama