Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

90. dzień wojny. Mobilizacja na łapu-capu. Jacy Rosjanie pójdą w kamasze?

Rosyjscy żołnierze na terenie zakładów Azowstal w Mariupolu, 22 maja 2022 r. Rosyjscy żołnierze na terenie zakładów Azowstal w Mariupolu, 22 maja 2022 r. Alexander Garmayev / TASS / Forum
Brytyjskie ministerstwo obrony podało, że w pierwszych trzech miesiącach wojny, które właśnie mijają, Rosja odnotowała więcej zabitych niż w całym trwającym dziewięć lat konflikcie w Afganistanie. Czy w obliczu dramatycznych strat ogłosi powszechną mobilizację?

Straty Rosji są faktycznie znaczące. Według brytyjskiego ministerstwa obrony przekroczyły 15 tys. zabitych, a to już więcej niż w konflikcie w Afganistanie (14 453), który – przypomnijmy – toczył się od 24 grudnia 1979 r. do 15 lutego 1989, czyli dziewięć lat i miesiąc.

Tymczasem według ukraińskiego resortu obrony, który do tej pory podawał dość rzetelne dane (w pełni się potwierdzały), Rosjanie stracili w Ukrainie 29 350 ludzi, a ok. 500 zostało wziętych do niewoli. Nawet jeśli szacunki są przesadzone, to jest wielce prawdopodobne, że liczba zabitych Rosjan przekroczyła 20 tys. Ponadto według ukraińskiego Sztabu Generalnego najeźdźcy stracili 1302 czołgi (dziewięć ostatniej doby), 3194 bojowe wozy piechoty, transportery opancerzone i inne pojazdy pancerne (28 ostatniej doby), 606 dział artylerii polowej (dwa ostatniej doby), 201 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych (jedną ostatniej doby), 93 środki przeciwlotnicze, 205 samolotów, 170 śmigłowców, 480 bezpilotowych aparatów latających i 2213 ciężarówek.

Te dane też są dość wiarygodne, dla większości istnieją potwierdzenia w postaci zdjęć, co skwapliwie odnotowują ci, którzy amatorsko zajmują się tzw. OSINT (Open Source Intelligence – wywiad bazujący na otwartych źródłach). Amatorsko, bo profesjonalne wywiady prowadzą OSINT zakrojony na szeroką skalę, ale swoich ustaleń oczywiście nie podają do publicznej wiadomości. Tak czy owak, rosyjskie wojska tracą znaczną część swojej siły bojowej i w desperacji sięgają po ostatnie dostępne rezerwy.

Czytaj też:

  • Rosja
  • Ukraina
  • wojna w Ukrainie
  • Reklama