Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

133. dzień wojny. Walka z Rosją będzie długa i ciężka. Kluczowe są rezerwy

Dym po ostrzale w Doniecku. 6 lipca 2022 r. Dym po ostrzale w Doniecku. 6 lipca 2022 r. Alexander Ermochenko / Forum
Na frontach, zgodnie z przewidywaniami, nie ma większych zmian. Rosjanie po anemicznych wypadach w stronę Siewierska na razie stanęli. Ale ochoty na wojnę nie stracili. Polityczne kierownictwo stało się harde.

Po podbiciu Łysyczańska Rosjanie zajęli się rozminowywaniem okolic. Znając życie, trochę to potrwa. Zapewne ukraińskie wojska rozstawiły miny tak, by to agresorzy byli ofiarami, a nie cywile.

Oczywiście nie było żadnych szybkich natarć w kierunku na Siewiersk. Kontynuowano jedynie atak po południowej stronie Bachmutu, ale tam to już trwa od jakiegoś czasu. Główne natarcie poszło na miejscowość Nowołuhanśke przy samej granicy z terenami zajętymi już w 2014 r. Gdyby Rosjanie dotarli do szosy biegnącej od południa, mogliby podjąć atak na Bachmut z dwóch kierunków i wzajemnie udzielić sobie wsparcia.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >