Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

150. dzień wojny. „Ruski mir” i wkład w dzieje tortur. Świat nie chciał tego widzieć

Ruiny szkoły w Kramatorsku. 22 lipca 2022 r. Ruiny szkoły w Kramatorsku. 22 lipca 2022 r. Alex Chan Tsz Yuk / Zuma Press / Forum
Rosjanie w Donbasie znów ugrzęźli, a front się ustabilizował. Warto teraz opowiedzieć, czym jest „ruski mir”: historia ich zbrodni wojennych trwa już ponad sto lat. Nie ma narodów z gruntu złych, ale dekady odpowiedniej tresury robią swoje. Albo odwrotnie: wychowanie w duchu wartości pozwala budować społeczeństwo obywatelskie.

Najpierw o sytuacji na froncie. Na południe od Iziumu Rosjanie nawet nie próbowali atakować, ograniczyli się do ostrzału artyleryjskiego okolicy w cichej nadziei, że trafią w jakieś pozycje obronne przeciwnika.

W Siewiersku próbowali wczoraj szturmu frontalnego. Z Werchniokamjanki, gdzie mieści się rafineria Łysyczański NPZ, usiłowali nacierać na położoną ok. 2 km na zachód miejscowość Werchniokamjanśke. Bez powodzenia.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >