Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

Rosyjska armia puchnie

Putin w końcu zauważył, że tak się nie da prowadzić wojny

USA planuje dostarczenie Ukrainie wyrzutni NASAMS. Na fot. wyrzutnia na poligonie w USA. USA planuje dostarczenie Ukrainie wyrzutni NASAMS. Na fot. wyrzutnia na poligonie w USA. U.S. Air Force/Zuma Press / Forum
Teraz jest już jasne, że o ile nie nastąpi nieoczekiwane przesilenie, walka z rosyjską napaścią potrwa przynajmniej kolejne pół roku. W tym czasie nadejdzie jednak zima, która dla Ukrainy będzie największym testem odporności.

Po pół roku do świadomości Władimira Putina doszło, że tak dalej nie da się prowadzić wojny z Ukrainą, nie mówiąc o jej wygraniu. Mobilizacja za pieniądze nie zadziałała, bo rekruci z azjatyckich republik Rosji giną albo zrywają kontrakty z armią po wyjeździe na front. Dlatego, wciąż bez ogłaszania stanu wojny i przymusowego wcielania rezerwistów, Putin powiększył etatowy stan sił zbrojnych Rosji o 137 tys. żołnierzy. Jego dekret nakazuje nasilenie rekrutacji, ale nie wiadomo, jak szybko zadziała.

Polityka 36.2022 (3379) z dnia 30.08.2022; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Oryginalny tytuł tekstu: "Rosyjska armia puchnie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >