Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

200 dni wojny. Oglądamy niezwykły spektakl. Rosja może nie dotrwać do wiosny

Zniszczony sprzęt pod miasteczkiem Bałaklija, 10 sierpnia 2022 r. Zniszczony sprzęt pod miasteczkiem Bałaklija, 10 sierpnia 2022 r. Juan Barreto / AFP / EAST NEWS
Od 29 sierpnia trwa spektakl, który coraz mocniej obnaża słabnięcie rosyjskich wojsk. Najpierw wpadły w pułapkę pod Chersoniem, potem ukraiński kontratak pod Iziumem zakończył się zaskakującym sukcesem. Ukraińcy odbili blisko 6 tys. km kw. okupowanego terytorium.

Zaczęło się pod koniec lipca. Rosyjskie wojska, które chcą za wszelką cenę utrzymać przyczółek na prawym brzegu Dniepru, z nadzieją na ofensywę na Mikołajów i Odessę, zostały ściągnięte pod Chersoń. Pojawiły się tu trzy z czterech dywizji powietrzno-desantowych, a czwarta jest niedaleko, stoi na południowym brzegu rzeki między miastem a Krymem. Wepchnięto też tutaj dwie z trzech brygad powietrzno-szturmowych. Na miejscu znalazły się 35., 36. i 49. Armia oraz 22. Korpus Armijny z Krymu. Armie 5.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >