Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

Zamach na autobahny

Niemcy zaciskają pasa. Czy Putin wyhamuje auta na niemieckich drogach?

Greenpeace wyliczył, że choćby trzymiesięczne ograniczenie prędkości na niemieckich autostradach do 100 km/h przyniosłoby 2 mln ton paliw oszczędności. Greenpeace wyliczył, że choćby trzymiesięczne ograniczenie prędkości na niemieckich autostradach do 100 km/h przyniosłoby 2 mln ton paliw oszczędności. DPA / PAP
Z powodu zbliżającej się zimy i możliwego kryzysu energetycznego Niemcom strach zajrzał w oczy. Aż się prosi, twierdzą zwolennicy ograniczeń, aby kierowcy w walce z Putinem zrezygnowali z bicia rekordów prędkości, wolniej jeździli, mniej zużywali benzyny i olejów. I w ten sposób pomogli go w końcu dobić.
Majstrowanie w Niemczech przy limitach prędkości pojazdów to majstrowanie przy narodowym sacrum.Shutterstock Majstrowanie w Niemczech przy limitach prędkości pojazdów to majstrowanie przy narodowym sacrum.

Widmo krąży po Niemczech, widmo ograniczenia prędkości na autostradach. Nie pierwszy zresztą raz. Ale teraz, w obliczu dramatycznych skutków wojny w Ukrainie, ostatnia forteca niemieckiej wolności – prędkość bez ograniczeń – jest realnie zagrożona. Choć w bilansie walki z energetyczną zapaścią kraju jej upadek miałby raczej skromny udział, tym większe jest jego symboliczne znaczenie. Hamulcowym byłby przecież Władimir Putin.

I może się przy tym okazać hamulcowym skutecznym.

Polityka 40.2022 (3383) z dnia 27.09.2022; Świat; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Zamach na autobahny"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?