Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

244. dzień wojny. Rosja już pięć razy eskalowała konflikt. Spójrzmy po kolei

Ukraiński saper z rosyjskim pociskiem w okolicy wsi Kozacza Łopań, 25 października 2022 r. Ukraiński saper z rosyjskim pociskiem w okolicy wsi Kozacza Łopań, 25 października 2022 r. Clodagh Kilcoyne / Reuters / Forum
Rosja już drugi dzień powtarza, że Ukraina dąży do eskalacji konfliktu, z użyciem tzw. brudnej bomby włącznie, tymczasem miłująca pokój Moskwa niczego bardziej nie pragnie niż deeskalacji. I byłoby to może śmieszne, zachodni przywódcy kręcą głowami z politowaniem, ale w tle wciąż są możliwe nieobliczalne posunięcia wroga.

Rosjanie chcą drogo sprzedać przyczółek pod Chersoniem. Rozsądek rozsądkiem, ale cofać się? Tego najbardziej ofensywna armia świata nie ma w zwyczaju. I choć szkoda ukraińskiej ludności, która musi znosić cierpienia pod rosyjską okupacją, to jednak cieszy, że Rosjanie popełniają kolejne błędy militarne. Prędzej czy później to się na nich zemści.

Chersoń szykuje się nawet do walk ulicznych. Powstają barykady, improwizowane bunkry z worków z piaskiem. Jak Rosjanie chcą walczyć, to niech siedzą. Najlepiej byłoby ich odciąć jakimś uderzeniem z rejonu na południe od Zaporoża w stronę Krymu. Za jednym zamachem uzyskano by dwie rzeczy: wojska po zachodniej stronie ewentualnego włamania zostałyby odcięte, a

  • Rosja
  • Ukraina
  • wojna w Ukrainie
  • Reklama