Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

260. dzień wojny. Odwrót z Chersonia. Ukraińcy muszą deptać Rosjanom po piętach

Ewakuacja ludności cywilnej z Chersonia. Stacja w Dżankoj na Krymie, 21 października 2022 r. Ewakuacja ludności cywilnej z Chersonia. Stacja w Dżankoj na Krymie, 21 października 2022 r. Stringer / AFP / EAST NEWS
Dla wielu Rosjan to bardzo ważne, by ich ojczyzna była mocarstwem, przed którym drży świat. I żeby wstawać z kolan po upadku ZSRR. Strata Chersonia to dla nich dzień hańby i żałoby narodowej.

Chwilowo koniec rosyjskich marzeń o zajęciu Mikołajowa i Odessy. W lipcu skierowano w rejon olbrzymie siły, by utrzymać przyczółek na prawym brzegu Dniepru. Wepchnięto tu praktycznie całe wojska powietrzno-desantowe, czyli cztery dywizje: 7. Górską DPD Gwardii, walczącą tutaj wcześniej, 76. Czernihowską DPD Gwardii, 98. Swirską DPD Gwardii (pozostała na lewym, południowym brzegu Dniepru) i 106. Tulską DPD Gwardii. 76. i 106. DPD ściągnięto spod Iziumia, więc zabrakło ich, by tam przełamać ukraińskie pozycje (nie wiadomo, czy i tak by się to udało).

Reklama