Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

W Rosji jednoczył Żydów. Teraz produkuje drony, które zrzucają bomby na Rosjan

Paweł Feldblum Paweł Feldblum Mariusz Kowalczyk / Arch. pryw.
Kremlowscy propagandyści o Pawle Feldblumie nie wyrażają się inaczej jak: „malwersant”, „zdrajca” czy „narkoman”. To jego byli koledzy, a niektórzy nawet przyjaciele.

Większość życia spędził w Rosji, gdzie po rozpadzie ZSRR organizował społeczność żydowską. Został przewodniczącym gminy wyznaniowej w Moskwie i dyrektorem wykonawczym Rosyjskiego Kongresu Żydów. Propagandystów, którzy w telewizji wieszają na nim psy, zna osobiście, z niektórymi nawet się przyjaźnił. A z Władimirem Sołowiowem, nazywanym „kapłanem rosyjskiej propagandy”, grał w żydowskim klubie piłkarskim Makkabi Moskwa.

Spotykamy się w Kijowie. Paweł Feldblum Rosję nazywa „krajem degeneratów”, a swoich byłych znajomych z telewizji – „prostytutkami” czy „ludojadami”. I organizuje produkcję dronów bojowych, służących do zabijania rosyjskich żołnierzy. Pieniądze załatwia m.in. od organizacji żydowskich rozsianych po całym świecie.

Na różnych odcinkach frontu lata już ok. 80 naszych ptaszków. Niedawno ogłosiliśmy zbiórkę miliona dolarów na wyprodukowanie stu dronów i zorganizowanie produkcji tak, żeby fabrykę opuszczało sto miesięcznie – tłumaczy.

Łagry otoczone romantyczną przyrodą

Zapuścił siwiejącą brodę, która zdradza, że ma już około pięćdziesiątki. Mówi świetnie po ukraińsku, mimo że w Ukrainie mieszka stosunkowo krótko – od 2017 r. „Do pewnego momentu uważałem się za rosyjskiego Żyda, który urodził się w

  • drony
  • wojna w Ukrainie
  • Żydzi
  • Reklama