Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

497. dzień wojny. Co dalej z ukraińską ofensywą? Trzeba przygotować się na plan awaryjny

Ukraińscy żołnierze w obwodzie donieckim, 3 lipca 2023 r. Ukraińscy żołnierze w obwodzie donieckim, 3 lipca 2023 r. AA/ABACA/Abaca / EAST NEWS
Nie ulega wątpliwości, że ukraińska ofensywa posuwa się wyjątkowo powoli, bez szans na osiągnięcie celu – którym jest dotarcie do Morza Azowskiego – w krótkim czasie. Co należy teraz zrobić?
.Karolina Żelazińska/Polityka .

Sprawa nie jest prosta. W sytuacji, kiedy los Ukrainy zależy od wsparcia Zachodu, państwa, które ją wspierają, zapewne oczekują konkretnych efektów. Jednocześnie jednak Ukraina nie może sobie pozwolić na ryzykowne posunięcia, w wyniku których mogłaby ponieść niepowetowane straty. Rosjanie – co innego, mają całkiem spory potencjał, zwłaszcza ludzki, i zupełnie się z nim nie liczą. Ostatnio pokazano zdjęcie, na którym widać zwłoki rosyjskich żołnierzy zapakowane w worki i umieszczone na klasycznej palecie celem ułatwienia przewozu. Worki ze zwłokami były na tej palecie ściśnięte tak, że wyglądały jak sprasowane w kostkę złomowane samochody, a całość owinięto folią termokurczliwą. Ot, i gotowe do przeładunku wózkiem widłowym. To lekceważenie strat jest dla Zachodu niezrozumiałe i szokujące, ale Rosjanie nie zamierzają odpuścić. Na front przybywają kolejni rekruci po krótkich przeszkoleniach, mobilizowani w trybie skrytym, bo oficjalnie mobilizacji nie ma. Ale wybrani ludzie wciąż otrzymują karty powołania, tak po prostu.

Ukraińskie wojska obecnie prowadzą swoją ofensywę małymi grupkami piechoty przy wsparciu moździerzy i artylerii, ostrożnie i mozolnie oczyszczając kolejne rosyjskie transzeje. Dlatego postępy są po kilkaset metrów dziennie. Według obserwatorów Ukraińcy skoncentrowali się obecnie na ostrzale i atakach ukierunkowanych na niszczenie rosyjskiego sprzętu oraz żołnierzy, by zadać im wielokrotnie większe straty, przy jednoczesnym oszczędzaniu własnych sił. Chodzi o to, by Rosjanie nie byli w stanie odtwarzać swojej siły bojowej. Do pewnego stopnia to się już dzieje, oblicza się bowiem, że np.

Reklama