Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

636. dzień wojny. Czy samoloty F-16 dadzą Ukrainie przewagę? Mamy tu dobre i złe wiadomości

Dużo oczekujemy od wyposażenia ukraińskiego lotnictwa w samoloty F-16. Dużo oczekujemy od wyposażenia ukraińskiego lotnictwa w samoloty F-16. Daz moston / Flickr CC by 2.0
W ostatnim okresie zarysowała się silna przewaga skuteczności rakietowych systemów przeciwlotniczych nad tradycyjnymi samolotami bojowymi. Mówiąc tradycyjnymi, mamy na myśli maszyny o „zwykłej” wykrywalności przez radar, bo samoloty wykonane w technologii stealth – utrudnionej wykrywalności, mogą sprawować się zupełnie inaczej.

W Ukrainie spadł śnieg i warunki życia żołnierzy na froncie pogorszyły się jeszcze bardziej. Temperatury bywają ujemne, co wymaga np. szybszej ewakuacji rannych z pola walki. Ludzie, którzy stracili część krwi, co niemal zawsze występuje w przypadku ran i kontuzji na polu walki, są o wiele bardziej podatni na wychłodzenie i hipotermię niż zdrowi. Uciążliwości życiu frontowemu dodaje też to, że wszędzie jest mokro i przy konieczności czołgania się żołnierze długo pozostają na mrozie w mokrych ubraniach.

Ukraiński HIMARS trafił rosyjski wóz dowodzenia R-149 AKSz-1 na bazie transportera BTR-80 w rejonie osiedla miejskiego Switłodarśk, ok. 8 km na północny wschód od Gorłowki, jakieś 20 km na południe od Bachmutu. Transporter, zapewne z oficerami w środku, widowiskowo eksplodował, raczej nikt w środku nie miał szans na przeżycie. To kolejna oznaka działania wojsk ukraińskich nieco dalej na południe od Bachmutu, przy samym mieście Gorłowka, gdzie jak dotąd front był relatywnie spokojny, niemal nie prowadzono tam żadnych działań. Gorłowka, miasto średniej wielkości, pozostaje w rękach separatystów donieckich od 2014 r., a linia frontu przebiega tam kilka kilometrów na zachód od jego granic. Może działania prowadzone w tym rejonie przyniosą Ukraińcom jakieś powodzenie?

Pogoda nie przeszkodziła Rosjanom nacierać na północnym odcinku frontu w rejonie Swiatowego i Kreminnej. W lasach pod Kreminną nieznacznie posunęli się oni naprzód, ale w tym miejscu obie strony na przemian spychają się to w jedną, to w drugą stronę.

Reklama