Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

652. dzień wojny. Po co Rosjanom Morze Azowskie? Jakie imperium, takie morze

Berdiańsk, Ukraina Berdiańsk, Ukraina Alexander Ermochenko / Reuters / Forum
Rosja chce je ogłosić swoim morzem wewnętrznym. Wolno jej? Powierzchnię ma ten akwen niewiele większą od województwa mazowieckiego, siedem metrów głębokości i marginalne znaczenie gospodarcze.

Trzeba zacząć od alarmującej informacji: pomoc wojskowa dla Ukrainy od początku sierpnia do końca października 2023 r. osiągnęła historycznie niski poziom, porównywalny z początkowym etapem wojny. Kijów miał otrzymać materiały o wartości 2,11 mld dol. Odczuje to za kilka tygodni, bo w tym czasie trwały jeszcze dostawy sprzętu i amunicji zadeklarowane wcześniej.

Kongres USA blokuje pomoc

Stało się zatem to, czego się obawialiśmy – porażka letniej ofensywy Ukraińców spowodowała spadek entuzjazmu państw pomagających powstrzymać rosyjską agresję. Kongres USA blokuje uchwalenie pomocy dla Ukrainy, Izraela i Tajwanu, Republikanie żądają bowiem w zamian zaostrzenia ochrony południowej granicy USA, na co niechętnie się godzą Demokraci.

Prezydent Joe Biden nie ukrywa: „Jeśli Putin weźmie Ukrainę, nie zatrzyma się tam. Zaatakuje sojusznika z NATO i będziemy mieć to, czego staramy się uniknąć dziś: amerykańskich żołnierzy walczących z rosyjskimi żołnierzami”. Mówi zatem wprost, że jeśli padnie Ukraina, to Rosja ruszy na kolejne państwo, tym razem należące do NATO. Dlatego pomoc dla Ukrainy jest tak ważna i powinniśmy ją wspierać. Bo kolejną ofiarą będą kraje bałtyckie albo my.

Walka o schronienie przed zimnem

Nocą Ukraina znów została zaatakowana

  • Rosja
  • Ukraina
  • wojna w Ukrainie
  • Reklama