Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

811. dzień wojny. 30 tys. Rosjan ruszyło na Charków. To za mało, by zdobyć to miasto, o co więc chodzi?

Ukraiński żołnierz w Charkowie, 5 maja 2024 r. Ukraiński żołnierz w Charkowie, 5 maja 2024 r. Stringer / Anadolu/ABACAPRESS.COM / Forum
Znów – po dwóch latach – Rosjanie wtargnęli do Ukrainy od strony Charkowa, podobny atak szykuje się też w obwodzie sumskim, nieco dalej na zachód. Czy to oznacza otwarcie kolejnego frontu w Ukrainie?

Dziś rano ukraińskie wojska dokonały skutecznego ataku na skład amunicji w Sorokyne w obwodzie ługańskim. Skład ten leży ok. 150 km od ukraińskiego terytorium, a zatem musiał to być pocisk ATACMS.

Ciekawszą informacją jest jednak to, że nad ranem ukraińskie drony trafiły pociąg towarowy na stacji Kotłubań na Wołgogradzkiej Linii Kolejowej pod miejscowością Samofalowka, ok. 35 km na północny zachód od Wołgogradu. Jest to główna, intensywnie wykorzystywana linia kolejowa Wołgograd–Moskwa. Zapaliły się trzy cysterny paliwowe, a jedna wybuchła, przewracając i poważnie uszkadzając dziewięć innych wagonów towarowych.

Z kolei ukraińskie lotnictwo przeprowadziło udany atak z użyciem pocisków Storm Shadow na stanowisko dowodzenia 3. Pułku Radiotechnicznego na Krymie na górze Ai-Petri, pułk ten odpowiada za obserwacje przestrzeni powietrznej nad półwyspem.

Miało miejsce pierwsze spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego Rosji już pod przewodnictwem Sergieja Szojgu. Była ona poświęcona kompleksowi przemysłowo-wojskowemu, czyli rozkręceniu produkcji zbrojeniowej. Sprawa jest poważna, bo produkcja zbrojeniowa leży i przy obecnym jej poziomie Rosja nie ma co myśleć o większych działaniach wojennych, a takie – jak się wydaje – są planowane i wykraczają daleko poza Ukrainę.

Reklama