Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1441. dzień wojny. Amerykańska broń cudów nie czyni, więc nie musimy mieć kompleksów

Amerykański bojowy wóz piechoty M2 Bradley na rosyjskiej wystawie prezentującej zdobyty zachodni sprzęt w Ukrainie, maj 2024 r. Amerykański bojowy wóz piechoty M2 Bradley na rosyjskiej wystawie prezentującej zdobyty zachodni sprzęt w Ukrainie, maj 2024 r. Belkin Alexey / Russian Look / Forum
Nie ulega wątpliwości, że Amerykanie produkują doskonały sprzęt, ale jest on jednocześnie bardzo kosztowny. Jak sprawdza się podczas wojny w Ukrainie?

Dziś nad ranem Rosjanie zaatakowali w Kijowie obiekty cywilne oraz infrastrukturę energetyczną, którą mieli zostawić w spokoju przez tydzień. Wytrzymali dobę. Na szczęście szybko udało się naprawić uszkodzenia. Dzisiejszy atak był zmasowany, wystrzelono wiele pocisków i dronów dalekiego zasięgu, część z tych ostatnich z napędem odrzutowym. Na razie brak informacji o stratach.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział wczoraj dziennikarzom, że cele Rosji w Ukrainie nie zmieniły się i że nie może być mowy o jakichkolwiek gwarancjach bezpieczeństwa. Tym samym potwierdził, że Kreml żadnego pokoju nie chce oraz interesuje go wyłącznie kapitulacja Kijowa. Stwierdził, że Rosja uważa „demontaż” ukraińskiego rządu za „niezwykle ważne zadanie” i „musi [on] zniknąć”. Zakwestionował też legalność obecnego rządu i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Wiadomo, że w Kijowie muszą się znaleźć prorosyjskie władze, by z Ukrainy zrobić kolejnego wasala Moskwy, na wzór Białorusi. Niewiarygodne, że ktoś jeszcze może się łudzić co do gotowości Władimira Putina do poważnych rozmów pokojowych.

Co ciekawe, Miedwiediew groził też Finlandii, mówiąc, że państwo to całkowicie zniszczyło dobre relacje, jakie budowało od czasu upadku ZSRR. Jak niby Finlandia rujnuje te relacje, tego nie wyjaśnił. Wykazał się poczuciem humoru, przypominając o tym, jak to ZSRR skruszył opór Finlandii w czasie II wojny światowej.

Reklama