Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1456. dzień wojny. Wyszkolić pilota trudniej niż olimpijczyka. Czy Ukraina korzysta z najemników?

Samoloty F-16 przekazane Ukrainie, sierpień 2024 r. Samoloty F-16 przekazane Ukrainie, sierpień 2024 r. Valentyn Ogirenko / Reuters / Forum
Pojawiły się plotki, że w Ukrainie na samolotach bojowych latają zagraniczni piloci na kontraktach, emerytowani wojskowi z różnych państw NATO.

Rosyjska załoga małej terenowej furgonetki, znanej jako „Buchanka”, zapracowała na nagrodę Darwina, maskując pojazd tak, by przypominał czołg w specjalnej antydronowej osłonie – z fałszywą, drewnianą lufą włącznie. Taka atrapa szybko stała się atrakcyjnym celem dla ukraińskich dronów. Dopiero po zniszczeniu pojazdu odkryto, że był to zwykły samochód dostawczy, a nie żaden czołg.

Rosjanie zaczęli stosować bezpilotowce dalekiego zasięgu Gerań 2 (licencyjne irańskie Shahedy) jako nosiciele małych dronów FPV, dla których spełniają też funkcję retranslatora łączności. Nie są w stanie dolecieć daleko, ale zrzucone z Gerania 100-300 km od własnych pozycji, a następnie transmitując obraz z kamer, pozwalają na poszukiwanie i niszczenie celów w różnych częściach Ukrainy.

Nikołaj Patruszew, doradca Putina, powiedział, że „NATO tworzy w państwach bałtyckich wielonarodowe siły o zdolnościach ofensywnych. Plany obejmują zablokowanie obwodu kaliningradzkiego i ewentualne przejęcie rosyjskich statków handlowych”. Oskarżenia są kuriozalne, ale mogą być pretekstem do „obrony”. Przecież Moskwa nigdy nikogo nie napada, tylko się broni...

Operatorzy 412. Brygady Bezpilotowych Systemów Latających „Nemesis” zniszczyli pojazd bojowy (wyrzutnia z kompletnym układem kierowania ogniem na jednym podwoziu) systemu 9K33 Osa AK. Te systemy były już w Rosji wycofane z uzbrojenia, ale najwyraźniej znów po nie sięgnięto.

Ukraińskie drony trafiły w zakład WNIIR „Progres” w Czeborkasach w Czuwaszi w Rosji. Zakład produkuje wyposażenie elektrotechniczne, ale też i anteny do różnych systemów wojskowych, w tym dla dronów do łączności na dużym zasięgu.

Reklama