1516. dzień wojny. Rosyjskie zaopatrzenie frontu wisi na włosku. Wąskie gardła są dwa
Zdjęcia satelitarne z ataku na terminal paliwowy w Teodozji na Krymie pokazują, że ocalało w niej osiem zbiorników paliwa, a ponad 25 doszczętnie spłonęło. Nie wiemy, jak z resztą infrastruktury, ale przypuszczamy, że cała baza straciła swoją funkcję.
Władimir Bogłajew, dyrektor generalny Zakładu Odlewniczo-Mechanicznego w Czeriepowiecu (CzLMZ), od dłuższego czasu występuje w roli krytyka rosyjskiej polityki gospodarczej. Jego diagnozy często odbiegają od oficjalnego optymizmu Kremla i wskazują na głębokie, strukturalne zagrożenia dla stabilności państwa. Najciekawsze jest to, że nadal piastuje swoje stanowisko, a to znaczy, że ma silnych mocodawców. Niedawno w wywiadzie telewizyjnym stwierdził, że Rosja stoi w obliczu poważnych wstrząsów gospodarczych. Dodał, że władze wkrótce będą zmuszone do podejmowania niepopularnych decyzji, które zniszczą resztki pokładanego w nich zaufania. Na jego miejscu nie zbliżalibyśmy się do okien, bo w Rosji dość łatwo z nich wypaść...
Ukraińcy nie odpuszczają
Ukraiński Sztab Generalny podał, że 18 kwietnia między Krymem a Odessą po raz pierwszy zestrzelono dron Gerań 2 z użyciem bezpilotowego latającego systemu przechwytującego, odpalonego z bezzałogowej łodzi z typoszeregu Magura. Ukraina ostatnio coraz częściej chwali się robotyzacją swojej armii, co stanowi też element walki informacyjnej.
Ukraińska Marynarka Wojenna użyła pocisków skrzydlatych R-360 Neptun do uderzenia w zakłady Atłant-Aero w Taganrogu. To nowa wytwórnia produkująca drony uderzeniowe typu Mołnia i kilka innych typów tzw. amunicji krążącej. Z kolei w nocy z 17 na 18 kwietnia ukraińskie drony zaatakowały rafinerie ropy naftowej w Nowokujbyszewsku i Syzraniu w obwodzie samarskim, terminal naftowy w kompleksie przeładunkowym Wysock-Łukoil-2 w obwodzie leningradzkim oraz stację pompowania ropy w Tichoriecku w Kraju Krasnodarskim, wywołując pożary we wszystkich tych obiektach.