1544. dzień wojny. USA w dziecinnym stylu odpuszczają sobie Europę. Kapitalne wieści dla Rosji
W odpowiedzi na zmasowany atak Ukraina pod osłoną nocy wysłała nad Rosję ponad 600 dronów. Cześć z nich skierowała na obwód moskiewski, tradycyjnie już paraliżując pracę lotnisk; na Szeremietiewie opóźniono lub odwołano ok. 200 rejsów, na Wnukowie blisko 100.
Wśród najważniejszych celów była rafineria AO Gaznieftprom-Moskowskij NPZ w miejscowości Kapotnia. Doszło do pożaru, rany odniosło 12 osób, a według oficjalnego oświadczenia proces produkcji nie został zakłócony. Trudno nam to sobie wyobrazić.
O wiele bardziej spektakularne trafienie odnotowano w składzie o dziwnej nazwie Słonecznogorska Stacja Nalewu Paliw w miejscowości Durykino. Oberwał też Park technologiczny Elma w Zielenogradzie, gdzie działa m.in. ważna firma zbrojeniowa MKB Raduga, produkująca pociski manewrujące, takie jak Ch-101 i Ch-59 Owod.
Nie obyło się bez ofiar. W miejscowości Chimki dron uderzył w dom mieszkalny i zabił kobietę, natomiast w wiosce Pogorelki zginęło dwóch mężczyzn – szczątki zestrzelonego drona spadły na plac budowy. Dodajmy, że Chimki to nie jest takie sobie miasteczko, ale siedziba trzech ważnych przedsiębiorstw: NPO Energomasz im. W.P. Głuszki, produkującego silniki rakietowe na paliwo ciekłe, do rakiet kosmicznych i strategicznych; NPO im. S.A. Ławoczkina specjalizującego się w produkcji systemów satelitarnych, sond kosmicznych i aparatury teledetekcyjnej i rozpoznawczej na potrzeby wojska. I wreszcie MKB Fakieł im. P.D. Gruszyna, czyli biuro konstrukcyjne i zakłady wchodzące w skład potężnego koncernu Ałmaz-Antej, gdzie powstają pociski rakietowe do systemów obrony przeciwlotniczej S-300, S-400 i S-500.
Na froncie sytuacja jest coraz trudniejsza, choć obrona się trzyma. Rosjanie znów ogłosili, że zajęli Kupiańsk, choć w rzeczywistości dokonali infiltracji za ukraińskie linie obronne.