1636. dzień wojny. Tak może wyglądać scenariusz kolejnej rosyjskiej agresji. Nieprawdopodobne?
Giełda kryptowalut Binance, zarejestrowana na Kajmanach, przekazała FSB dane rosyjskiego obywatela (transakcje, geolokalizacja, zaufane urządzenia) z prawem stałego pobytu w Bułgarii. Wynika z nich, że dwukrotnie wpłacił pieniądze na rzecz ukraińskich wojsk, za co rosyjskie służby postawiły mu zaocznie zarzut „finansowania terroryzmu”. Binance to specyficzne globalne przedsięwzięcie, kierowane głównie przez Chińczyków i pozbawione stałej siedziby zarządu. Pytanie brzmi więc, jakie dane innych użytkowników przekazywało rosyjskim służbom. Szczególnie interesujące byłoby, czy znalazły się wśród nich dane obywateli Polski, którzy korzystają z Binance, a zajmują lub zajmowali ważne stanowiska.
Ukraińskie drony ponownie ruszyły na Rosję. W obwodzie astrachańskim celem były należące do Gazpromu Astrachańskie Zakłady Przetwórstwa Gazu, około 50 km na północ od stolicy regionu. Rosjanie twierdzą, że atak odparto, a zakład nie ucierpiał. Zestrzelony dron miał jednak uderzyć w budynek mieszkalny, zabijając dwie osoby.
Zaatakowano również budynek w Koloskowie, około 20 km od granicy z Ukrainą, gdzie prawdopodobnie kwaterowali rosyjscy żołnierze. Zginęło sześć osób. Ukraińskie drony uderzyły także w składy paliw w Doniecku i okolicach, głównie niewielkie magazyny z samochodami-cysternami i cysternami kolejowymi.
Z kolei centrum logistyczne Wildberries logistyczne Wildberries w Kołedynie, zaatakowane poprzedniej nocy, płonęło jeszcze dobę po uderzeniu.