Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

Smok nie prorok

Chiny się starzeją. Polityka jednego dziecka już się nie sprawdza. Czy to się skończy wojną?

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
W 2025 r. 323,38 mln Chińczyków miało co najmniej 60 lat. To 23 proc. populacji i o 26,4 mln więcej niż zaledwie dwa lata wcześniej. W 2025 r. 323,38 mln Chińczyków miało co najmniej 60 lat. To 23 proc. populacji i o 26,4 mln więcej niż zaledwie dwa lata wcześniej. Kevin Frayer / Getty Images
Przez dekady chińskim władzom się wydawało, że mogą kontrolować liczbę ludności zza urzędniczego biurka. Ale ta metoda już nie działa. Czy to się skończy wojną?
W zeszłym roku urodziło się 7,92 mln obywateli, najmniej w historii komunistycznych Chin, a zmarło 11,31 mln. Liczba ludności maleje już czwarty rok z rzędu.An Ming/Feature China/Getty Images W zeszłym roku urodziło się 7,92 mln obywateli, najmniej w historii komunistycznych Chin, a zmarło 11,31 mln. Liczba ludności maleje już czwarty rok z rzędu.

Kiedy partyjni aparatczycy chcą przekazać złą wiadomość, zazwyczaj znajdują w niej „nową przewagę”. Gdy więc Narodowe Biuro Statystyczne ogłosiło, że ludność Chińskiej Republiki Ludowej skurczyła się w 2025 r. o 3,39 mln osób, równocześnie zapewniło, że państwo nadal dysponuje „obfitymi zasobami pracy” i ogromnym rynkiem.

W chińskiej demografii dzieje się jednak zbyt wiele, żeby to zignorować. Na koniec zeszłego roku ChRL liczyła 1404,89 mln mieszkańców. W 2025 r. urodziło się 7,92 mln obywateli, najmniej w historii komunistycznych Chin, a zmarło 11,31 mln. Populacja maleje zatem już czwarty rok z rzędu. Rok 2024 przyniósł jedynie pozorne wytchnienie – liczba urodzeń wzrosła wówczas do 9,54 mln, głównie dzięki odłożonym decyzjom o dziecku w czasie pandemii i popularności Roku Smoka, w którym dobrze jest rodzić. Rok później smok odleciał, pozostawiając rachunek.

Jest on większy, niż sugeruje sam ubytek ludności. W 2025 r. 323,38 mln Chińczyków miało co najmniej 60 lat – to 23 proc. populacji i o 26,4 mln więcej niż zaledwie dwa lata wcześniej. W tym samym czasie liczba osób w wieku 16–59 lat zmalała o 13,5 mln, do 61 proc. ogółu. Chiny nie stoją przed nagłym brakiem robotników, ponieważ mają ich więcej niż Europa mieszkańców. Stają jednak przed zmianą proporcji, która z roku na rok każe mniejszej grupie pracujących finansować większą grupę emerytów, opiekować się rodzicami i jednocześnie wychowywać dzieci. To demograficzna wersja chińskiej piramidy akrobatów, w której im wyżej, tym więcej ludzi stojących na barkach jedynaka na samym dole.

Pozostała jeszcze jedna pamiątka po obowiązującej w latach 1979–2016 polityce jednego dziecka w rodzinie, do której jeszcze wrócimy. Na 100 kobiet przypadało w 2025 r.

Polityka 40.2026 (3584) z dnia 30.09.2026; Świat; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Smok nie prorok"
Reklama