1700. dzień wojny. Co Rosjanie zmienią w swojej strategii na kolejny rok? Wiemy, bo już zaczęli to robić
Dziennik „Washington Post” donosi, że Amerykanie celowo opóźniają dostawy systemów Patriot do Ukrainy. Jeśli to prawda, mamy do czynienia ze skandalem. Nie chodzi bowiem o pociski pochodzące z zapasów, tylko o kupione przez państwa europejskie z myślą o Ukrainie, o czym Amerykanie wiedzieli w chwili zawierania transakcji.
Jak to zwykle z uzbrojeniem bywa, umowy sprzedaży dokładnie regulują kwestię reeksportu. W tym wypadku wymagana jest pisemna zgoda Departamentu Obrony. Wnioski dotyczące kilku partii rakiet dla Ukrainy leżą na biurku sekretarza wojny Pete’a Hegsetha, ale on ich nie podpisuje. Nie ma formalnego weta, nie ma oficjalnej decyzji o wstrzymaniu dostaw, po prostu brak kluczowego podpisu, a zwłoka nie ma żadnego wyjaśnienia.
Stany Zjednoczone coraz silniej wspierają wysiłki Rosji przeciw Ukrainie, choć akurat oba te kraje są gwarantem nienaruszalności granic naszego sąsiada w ramach tzw. Memorandum Budapesztańskiego z grudnia 1994 r. Inna sprawa, że nie ma w tym dokumencie gwarancji pomocy w razie agresji konwencjonalnej, mowa tylko o agresji lub groźbie agresji z użyciem broni jądrowej.
Ukraińcy się trzymają
19 października dokonano pierwszej w historii ewakuacji rannego za pomocą drona latającego. Do misji wykorzystano ciężki heksakopter (dron z sześcioma wirnikami) ukraińskiej firmy Gurzuf Defence (część źródeł wspomina o modelu Heavy Shot). Kostiantyn Własenko (pseudonim „Magura”) służył w 30. Samodzielnej Brygadzie Zmechanizowanej im. księcia Konstantego Ostrogskiego. 49-latek utrzymał pozycję w „szarej strefie” na lewym brzegu rzeki Oskoł (odcinek kupiański).