Rocznica zamachów z 11 września: Jak zmienił się świat i media?

Terroryzmy nowej generacji
Terroryzm, czyli straszenie cudzym lękiem, to patologia stara jak świat. Media są tak samo stare, ale patologia rozwija się wolniej. Mają one przemożny wpływ na terroryzm. Nie rozwijają go, ale potęgują przesłanie. I wpływają na postępowanie terrorystów, którzy opanowali grę mediami do perfekcji.

A wszystko zaczęło się banalnie. Porwać samolot i uderzyć nim w ścianę domu. To zadanie trzeba było doprecyzować pod kątem skuteczności zamachu. Skuteczność jest kategorią podstawową. Patologia terroryzmu w całej swojej historii za skuteczność uważała sam akt przemocy. Dlatego w definicji terroryzmu poprzedniej generacji mówiło się o „nieskutecznym manipulowaniu cudzym lękiem do celów politycznych". I do 11 września 2001 r. definicja wydawała się wystarczająca. Dokonano zamachu na WTC.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną