Archiwum Polityki

Ole, ole, nie damy się

Polska powiedziała: weto! Nie zgadzamy się na rozpoczęcie negocjacji w sprawie umowy gospodarczej UE-Rosja, jeśli wcześniej Rosjanie nie spełnią naszych żądań. Muszą znieść embargo na polskie mięso i zliberalizować swój rynek energetyczny. Nasz głos zabrzmiał donośnie, ale właściwie samotnie. Jak wypadnie ostateczny rachunek zysków i strat, zwłaszcza jeśli popatrzymy w przyszłość?

Zdecydowaliśmy się zgłosić weto wobec rozpoczęcia negocjacji z Rosją. Ta twardość wynika wyłącznie z konieczności. Od dłuższego czasu Polskę dotykają różne negatywne działania ze strony Rosji. Tym razem musimy bronić polskich rolników” – wyjaśnia premier Jarosław Kaczyński w swoim artykule „To nie pieniactwo a polska racja stanu” na łamach tabloidu „Fakt”. Wspiera go braterskim piórem prezydent w artykule „Polska broni swych interesów” na łamach „Dziennika”: „Polska musiała przyjąć zdecydowane stanowisko – tylko w ten sposób może skutecznie bronić swoich interesów”.

Polityka 47.2006 (2581) z dnia 25.11.2006; Temat tygodnia; s. 22