Archiwum Polityki

Zakończenia się nie przewiduje

Festiwal opolski obchodzi w tym roku 40 urodziny. Przez te cztery dekady artyzm przeplatał się z kiczem, piosenka bywała sprawą narodową, by potem stać się towarem, przychodziły uniesienia, a po nich kryzysy. Zmieniają się czasy i gusta, ale Opole trwa.

Pierwsze koncerty w 1963 r. prowadzili Jacek Fedorowicz i Lucjan Kydryński. Inspicjentami byli młodzi dziennikarze radiowej Trójki Marek Gaszyński i Witold Pograniczny. Po wielu latach Marek Gaszyński wspominał, że „w drugiej połowie lat 50. polska piosenka wspaniale się rozwijała. Dopiero potem, pod wpływem zalewu muzyki amerykańskiej, ta klasyczna polska piosenka trochę zanikła i właściwie stworzono festiwal i te wszystkie imprezy towarzyszące opolskiemu festiwalowi, żeby polska młodzież śpiewała piosenki w języku polskim”.

Polityka 22.2003 (2403) z dnia 31.05.2003; Kultura; s. 60
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >