Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Polskie demo

Polskie demo. Odc. 19

Czaputowicz o exposé Sikorskiego i grach dyplomacji. „Rząd ma kompleksy wobec USA”

Jacek Czaputowicz pełnił funkcję wiceministra spraw zagranicznych w rządzie Beaty Szydło, a następnie dwukrotnie kierował MSZ za czasów Mateusza Morawieckiego. Jak ocenia Radosława Sikorskiego?

W czwartek wicepremier Radosław Sikorski wygłosił doroczne orędzie szefa dyplomacji. Zagrożenie ze strony Rosji, wsparcie dla Ukrainy, mocne Unia i NATO, program SAFE, walka z propagandą, partnerski sojusz z USA, nominacje ambasadorskie – to najważniejsze punkty exposé. Z prof. Jackiem Czaputowiczem, naszym dzisiejszym gościem, omawiamy te wątki i politykę zagraniczną rządu Donalda Tuska. Pytamy też o to, jak się przygotowuje takie wystąpienia.

Nasz gość i sama rozmowa są nieoczywiste. Jacek Czaputowicz pełnił funkcję wiceministra spraw zagranicznych w rządzie Beaty Szydło, a następnie dwukrotnie kierował MSZ za czasów Mateusza Morawieckiego. Jest krytyczny wobec polityki Koalicji Obywatelskiej, w tym Radosława Sikorskiego i Donalda Tuska, ale jednocześnie dostrzega błędy po stronie Prawa i Sprawiedliwości, które przez lata rządziło Polską. Jak sam przyznaje, za jego czasów proces ustalania ambasadorów był prostszy, bo przebiegał między politykami z jednego obozu – ministrem Czaputowiczem i prezydentem Andrzejem Dudą. Obecny impas trwa od miesięcy, a ustąpić nie chce ani MSZ, ani Karol Nawrocki. Jak Czaputowicz rozwiązałby ten spór?

Nieoczywista jest zarówno ocena exposé, jak i samej polityki zagranicznej. Mimo krytycznej opinii prof. Czaputowicz znajduje pozytywy, docenia m.in. silne zaakcentowanie istoty walki w Ukrainie i jej ekspresowej akcesji do Unii Europejskiej, choć nie zgadza się na mieszanie polityki w dyplomację. A tak ocenia słowa ministra Sikorskiego o „frajerach”.

Rozmawiamy o priorytetach Polski, międzynarodowych inicjatywach z jej udziałem (lub bez niego), o roli Polski w Ukrainie, Unii Europejskiej i polexicie, o naszych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, o Radzie Pokoju i programie SAFE. Wreszcie: o nowym koncercie mocarstw. Jak mówił minister Radosław Sikorski: „Zwycięstwo Kijowa będzie naszym zwycięstwem. Rosja – wbrew temu, co mówi jej propaganda – wcale nie wygrywa. Nie dajmy się nabrać. Rosja nie jest i nigdy nie była niepokonana. (…) Ta wojna zdecyduje o tym, który podmiot stanie się trzecim – obok Stanów Zjednoczonych i Chin – filarem nowego, globalnego układu sił. Czy będzie to Rosja czy Unia Europejska? Dla polskiego patrioty wybór powinien być oczywisty”.

Oglądaj także:

Reklama
Reklama