Temat tygodnia. Odc. 245
W PiS źle się dzieje i żadne zaklęcia tego nie zmienią. Kaczyński ma plan, Morawiecki ma własny
Ponoć nic lepszego niż publiczna awantura partyjnych frakcji nie mogło się PiS-owi przytrafić. Tak przekonują sympatyzujący z Nowogrodzką publicyści. Z tworzonych ku pokrzepieniu serc artykułów dowiedzieć się można, że ta niezgoda między maślarzami a harcerzami zapobiega gnuśności i marazmowi oraz da partii szansę na ucieczkę do przodu. A wszystkich i tak ostatecznie pogodzi przedwyborcza chęć odsunięcia Tuska od władzy.
Dorzućmy do tego Marka Suskiego, który we wbijaniu sobie wzajemnie szpilek dostrzegł „pokaz siły”, i może Michała Moskala, dla którego to dowód na demokratyczny charakter PiS – w przeciwieństwie do „sterroryzowanej” KO – a będzie już całkiem jasne, że w obchodzącej w tym roku ćwierćwiecze istnienia partii Jarosława Kaczyńskiego źle się dzieje. I żadne zaklęcia tego nie zmienią.
Karolina Lewicka rozmawia z Anną Dąbrowską.
Czytaj też: Kaczyński zaklina rzeczywistość, próbuje starych manewrów. „Tak otwartej wojny w PiS nie pamiętam”