Uporządkować wspomnienia. Nieautoryzowane rozmowy z Jerzym Giedroyciem
Polityka

— Wracając jednak do Polski „w przeciągu historii”... Przez dziesiątki lat, już tu we Francji, wykorzystując w tym celu czasopismo, książki i przede wszystkim tzw. emigracyjną opinię publiczną, starał się Pan nie tylko zdefiniować nasze grzechy narodowe wobec sąsiadów, ale uparcie przekonywał Pan czytelników „Kultury”, że Polska może spełnić ważną rolę w Europie Środkowej. Na czym ta rola miałaby polegać?

— Ja myślę, że nasze możliwości to pewien wpływ oddziaływania kulturalnego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną