Najlepsze książki historyczne roku 2025
Znamy laureatów Nagród Historycznych „Polityki”! Naprawdę było co czytać
Wymyślone i organizowane od 1959 r. przez Mariana Turskiego Nagrody Historyczne po raz pierwszy zostały przeprowadzone bez Jego udziału. W zeszłym roku z Naszym Przyjacielem – zmarłym w lutym – jeszcze zdążyliśmy wymienić uwagi o pierwszych lekturach i porozmawiać o nagrodzie specjalnej.
Marian Turski zostawił nam zespół wartości, wskazań, jak obradować, jak podejmować decyzje, kogo i za co nagradzać. Jedną z jego naczelnych zasad było dyskutowanie „aż do skutku”. Żadnego głosowania. Argumenty, argumenty, argumenty… Czasami dwójka jurorów stawała naprzeciw, nikt nie chciał ustąpić, wtedy przewodniczący, korzystając ze swoich regulaminowych uprawnień, przesądzał sprawę. Lub – tak też bywało – prosił innego członka kapituły, by ten podjął decyzję, od której nie było odwołania. Idziemy jego śladem.
W tym roku było co czytać. Ponad 200 książek, nieraz po 600 i więcej stron gęstego druku, czasem i w kilku tomach. A można odnieść wrażenie, że ta tendencja, żeby wydawać więcej i grubiej, pogłębia się z roku na rok. Ale też historiografia dziejów najnowszych Polski rozwija się bardzo dobrze, i to często w nowych kierunkach.
Rozszerza się historia społeczna, choćby tematyka kobiet czy pracowników folwarcznych. Pojawiają się wręcz obowiązkowe monografie, zajmujące się konkretnymi miejscowościami i regionami, opowiadające o żyjących tam ludziach i grupach społecznych. Te obrazy sąsiadują z bogatą biografistyką.
Zresztą obfitość pomysłów zdaje się nieograniczona. A to książka o kolejach, a to o tkaninach dekoracyjnych, także o zabawkach w PRL. Nadal silna jest tematyka żydowska, utrwala się też historiografia poświęcona Ziemiom Zachodnim. Pokazująca je ogólnie, jak i bardzo konkretnie. Tematem są też dzieje diaspory polskiej: Polacy poza Rzeczpospolitą. Tego typu badania operują tzw. długą falą, opisywane historie trwają nieraz dziesiątki lat i dłużej, z reguły wychodzą poza cezury dziejów najnowszych, co stwarza proceduralne kłopoty naszej kapitule Nagród.
Książki historyczne coraz częściej piszą socjologowie, antropolodzy, poloniści, dziennikarze, A to sprzyja bogactwu form i gatunków wypowiedzi.
Po okresie wydawniczej bylejakości wyraźnie widać poprawienie wartości edytorskiej książek historycznych, o co dbają i renomowane firmy, i te małe, dopiero zaczynające swoją karierę, a jest ich doprawdy dużo. Są nowe oficyny, ale też wielu nowych, młodych autorów z bardzo różnych ośrodków naukowych, bibliotek, akademii i instytutów. Można powtórzyć za prof. Henrykiem Samsonowiczem: Historia ma wielką przyszłość.
Zapoznajmy się zatem z laureatami tegorocznych Nagród Historycznych POLITYKI w głównych kategoriach. Wyjątkowo w tym roku nagrody specjalne zostaną wręczone w innym terminie – doskonałą okazją do poznania ich laureatów będą obchody setnych urodzin Mariana Turskiego, organizowane wspólnie przez POLITYKĘ, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN oraz Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny 25 czerwca.
WIESŁAW WŁADYKA
KATEGORIA: Wydawnictwa źródłowe
Władze RP na uchodźstwie wobec Żydów obywateli polskich w ZSRS i na Bliskim Wschodzie (1941–1945) w świetle dokumentów polskich, wybór, wstęp i opracowanie Tadeusz Paweł Rutkowski, Instytut Pileckiego, Warszawa 2025.
Melchior Wańkowicz napisał kiedyś, że „tematyka żydowska jest jak ten najtrudniejszy cel na strzelnicy, cel jest ruchomy, ruchem niejednostajnym, strzelca postawiono na wirującym podium i na dodatek dano mu broń strzelającą z odchyleniem”. Nie ma prostych opowieści o losie Polaków i Żydów w czasie wojny i Zagłady. A nagrodzona książka jest tego dobrym przykładem. Opublikowane źródła rozbijają liczne uproszczenia, które zadomowiły się w tytułowych zagadnieniach. Dokumenty tworzą wielowątkową opowieść.
BOŻENA SZAYNOK
KATEGORIA: Pamiętniki
Duma i wstyd. O historii i potrzebie pamiętania. Tomasz Szarota w rozmowie z Emilem Maratem i Michałem Wójcikiem, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2025.
Emil Marat i Michał Wójcik, autorzy wielu świetnych książek historycznych, siedli naprzeciw Tomasza Szaroty, wielokrotnego laureata Nagród Historycznych POLITYKI. Porozmawiali o historii Europy i Polski. Książka jest bardzo gęsta, zawiera wiele refleksji, które przeciwstawiają się hurapatriotycznej polityce historycznej. Tomasz Szarota twierdzi, że nie można czuć się dumnym Polakiem „za wszelką cenę”. Prawda jest bowiem taka: „Są w polskiej historii powody do dumy i wstydu. Fakty powinny wywoływać w nas jedno i drugie uczucie”. Podaje liczne przykłady z naszych dziejów. Naprawdę warto się z nimi zapoznać.
WIESŁAW WŁADYKA
KATEGORIA: Prace popularnonaukowe
Antonina Tosiek, Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2025.
Między 1933 a 1995 r. w konkursach pamiętnikarskich wzięło udział ok. 90 tys. wiejskich kobiet. Antonina Tosiek wybrała 812 świadectw i napisała przejmującą książkę o kobiecym doświadczeniu codzienności. Opowiedziała o nim tak, by nie zagłuszyć relacji samych bohaterek i nie budować obrazu „typowej wiejskiej kobiety”.
BARBARA KLICH-KLUCZEWSKA
KATEGORIA: Prace naukowe
Karolina Panz, Chciałabym opowiedzieć jak zginęło miasto... Zagłada żydowskich mieszkańców Nowego Targu, Centrum Badań nad Zagładą Żydów, Warszawa 2025.
W sklepach cynamonowych można znaleźć ognie bengalskie, szkatułki czarodziejskie i korzeń mandragory. W sklepie Singera w Nowym Targu do kupienia były galanteria żelazna i materiały budowlane. A jednak Karolina Panz, opisując żydowski Nowy Targ przed drugą wojną światową, ociera się o magię. Wydobywa detale, które wydawałoby się, są nie do odtworzenia, postaci, o których wszyscy zapomnieli. Nikt w polskiej historiografii w ten sposób nie wyczarował żydowskiego miasta i nie opisał jego zagłady. Odnosi się wrażenie, że każdą osobę otacza swoją uważnością, śledząc jej losy i śmierć.
MARCIN ZAREMBA
KATEGORIA: Debiuty
Izabela Mrzygłód, Uniwersytety w cieniu kryzysu. Nacjonalistyczna radykalizacja studentów Warszawy i Wiednia w okresie międzywojennym, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, seria: Monografie Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, Toruń 2025.
Praca Izabeli Mrzygłód jest dojrzałym, pionierskim dziełem naukowym przypominającym, że przywołane w 2020 r. przez Mariana Turskiego prowadzące do Auschwitz „małe kroczki” były stawiane nie tylko na berlińskiej Unter den Linden, ale też na wiedeńskim Ringu czy warszawskim Krakowskim Przedmieściu. Przez całe międzywojnie Austria i Polska znajdowały się w kryzysie. Soczewkami skupiającymi jego skutki były uniwersytety, których studenci poddawali się radykalizmom. Autorka analizuje ten proces, począwszy od haseł po przemoc fizyczną.
JERZY KOCHANOWSKI
***
Nominowało jury w składzie: dr hab. Barbara Klich-Kluczewska, prof. dr hab. Jerzy Kochanowski, prof. dr hab. Dariusz Stola, dr hab. Bożena Szaynok, prof. dr hab. Wiesław Władyka (przewodniczący), dr hab. Marcin Zaremba.
***
Już od dekady „Polityka” podejmuje współpracę z Literackim Festiwalem w Sopocie, który odbędzie się między 20 a 23 sierpnia. Miłośnicy książki historycznej będą mogli spotkać się z wybranymi autorami książek nominowanych do tegorocznej Nagrody.
„Polityka” dziękuje także prywatnym darczyńcom: pani Barbarze Pendzich i panu Adamowi Heimrathowi.