Klasyki Polityki

Problem uczuciowy

Uczucia religijne w Polsce obrazić bardzo łatwo

Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku protestują urażeni wystawą Doroty Nieznalskiej. Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku protestują urażeni wystawą Doroty Nieznalskiej. Wojtek Jakubowski / KFP / Reporter
Żadne inne uczucia nie są w polskim prawie tak dobrze chronione jak religijne, choć definicja tego pojęcia tak naprawdę nie istnieje.

Praktyka pokazuje, że bluźnierstwo da się wytropić wszędzie: od polityki, poprzez sztukę, reklamę, aż po wiejski festyn. Obrazić uczucia religijne można, jak się ostatnio dowiedzieli dziennikarze publicznego radia Bis, nieodpowiednio nazywając święto obchodzone powszechnie przez wierzących i niewierzących 1 listopada. Zapowiedziano im nawet początkowo, że za Święto Zmarłych będą im lecieć po pensji (1 tys. zł), ma być Wszystkich Świętych.

To chyba nie jest rekord groteski w tej dziedzinie – padł on prawdopodobnie w lipcu tego roku.

Polityka 43.2006 (2577) z dnia 28.10.2006; Społeczeństwo; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Problem uczuciowy"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Październik 2021: najciekawsze książki dla młodszych czytelników

Jak co miesiąc wybieramy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane. Dla najmłodszych czytelników.

Sebastian Frąckiewicz
23.10.2021