Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Zarabiać w ONZ

Poczet sekretarzy generalnych ONZ w nowojorskiej siedzibie. Poczet sekretarzy generalnych ONZ w nowojorskiej siedzibie. Matt Mawson / Corbis

Nie tylko w Unii Europejskiej Polska jest niedoreprezentowana pod względem liczby urzędników. System biurokracji ONZ jest nie do zrozumienia dla ludzi spoza tej organizacji, ale w dużym uproszczeniu można powiedzieć, że Polska – jeśli wziąć pod uwagę jej liczbę ludności i składki, które płaci – powinna mieć 20–30 urzędników (nie licząc pracowników misji pokojowych itp.). Ma zaledwie 12.

Konkurencja jest ogromna – wyjaśnia John Ericson, wysoki urzędnik ONZ, który był niedawno w Warszawie. – Co roku do kilkuset konkursów staje nawet pół miliona kandydatów. Do końcowego etapu danego konkursu przechodzi dziesiątka najlepszych. Każdy z nich spełnia wymagania, decydują takie kryteria jak płeć czy narodowość. ONZ musi dbać o równowagę – tłumaczy Ericson.

Do Polski przyjechał, bo 3 grudnia odbędzie się u nas egzamin na najniższy poziom urzędnika ONZ w ramach Programu dla Młodych Profesjonalistów. Co roku ONZ zdobywa tą drogą stu pracowników. W zeszłym roku zgłosiło się 40 tys. osób, wstępne sito przeszło 5,5 tys. I to one zmierzyły się z pisemnym egzaminem, który trwa 4,5 godz. Dla stu najlepszych zaczyna się wtedy okres wyczekiwania, bo nie dostają pracy automatycznie. Przez dwa lata muszą pozostawać w gotowości – mogą się spodziewać przenosin do biur ONZ w Nowym Jorku, Genewie – albo np. Bejrucie. ONZ, zachwala Ericson, to świetny pracodawca – oferuje dobre zarobki (urzędnicy zarabiają nieco więcej niż ich koledzy na tym samym szczeblu w administracji USA), świadczenia socjalne, program emerytalny.

Tegoroczny grudniowy egzamin (w pięciu dziedzinach, m.in. administracja, finanse i prawo) mogą zdawać osoby do 32 roku życia, z dyplomem uniwersyteckim (minimum licencjat), płynnie mówiący po angielsku lub francusku. Zapisy – w zależności od dziedziny – potrwają do 1 sierpnia lub 5 września. Co ciekawe, egzamin na całym świecie, niezależnie od strefy czasowej odbędzie się w tym samym momencie, a jednym z wyzwań stojących przed machiną ONZ jest znalezienie terminu, który nie kolidowałby z żadnym świętem w żadnym z kilkudziesięciu państw, które są centrami egzaminacyjnymi.

Polityka 26.2013 (2913) z dnia 25.06.2013; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 10
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną