Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Kraj

Co zrobić, aby nasz głos był ważny? Wszystko o wyborczym „x”

Głosy będziemy wrzucać do przezroczystych urn. Głosy będziemy wrzucać do przezroczystych urn. Andriy Popov / PantherMedia
Jedna karta, jeden kandydat, jeden znak „x”. I tyle. Lepiej nie mazać po karcie do głosowania, bo akt wyborczy to poważna czynność.

W niedzielę 21 października od godziny 7 do 21 ponad 30 mln uprawnionych do głosowania Polaków może wybrać 1548 wójtów, 822 burmistrzów, 107 prezydentów miast i 39 256 radnych rad gminnych, powiatowych i wojewódzkich.

***

1. Ile dostanę kart do głosowania i w jakim kolorze?

W zależności od miejsca zamieszkania każdy z wyborców otrzyma trzy lub cztery karty do głosowania.

  • Mieszkańcy gmin i miast niebędących miastami na prawach powiatu wybierają: radę gminy lub miasta, radę powiatu, sejmik województwa oraz wójta lub burmistrza, lub prezydenta miasta.
  • Mieszkańcy miast na prawach powiatu wybierają: radę miasta, prezydenta miasta oraz radnych do sejmiku wojewódzkiego.
  • Głosujący w stolicy dodatkowo wybierają radę dzielnicy. Na karcie do głosowania, którą będzie całkiem spora płachta, w lewym dolnym rogu znajdziemy instrukcje głosowania.

2. Kiedy mój głos jest ważny?

Anna Godzwon, ekspertka prawa wyborczego, radzi zapamiętać: jedna karta, jeden kandydat, jeden znak „x”. Na jednej karcie będziemy mieli do wyboru kandydatów tylko do jednego szczebla samorządu i na jednej karcie wybieramy tylko jedno nazwisko. Głos jest nieważny wtedy, kiedy postawimy drugi znak „x” na tej same karcie, ponieważ głosujemy wtedy na dwie listy wyborcze, a tak nie można.

3. Jak ma wyglądać znak „x”?

Ustawodawca zdecydował, że od tych wyborów znak „x” to co najmniej dwie linie przecinające się w obrębie kratki. Posłowie argumentowali, że taka zmiana jest korzystna dla osób starszych, którym przy głosowaniu drży ręka. Osoby te – mówili parlamentarzyści – poprawiają krzyżyk i z tego mogą się zrobić więcej niż dwie linie. Jednak jak mówi Godzwon, podczas prac nad tą zmianą nikt nie potrafił przywołać choćby jednego konkretnego przykładu. Godzwon zwraca uwagę, że za „x” będzie można uznać gwiazdkę, hasztag, a nawet swastykę czy znak nieskończoności. A to dlatego, że znaki te i symbole zawierają dwie przecinające się linie i dlatego będą uznane za głos, jeśli tylko będą postawione w kratce. Ale już tak zwany ptaszek „V” w kratce, to nie będzie ważny głos, bo linie się nie przecinają. Zgodnie z Kodeksem wszelkie dopiski na karcie nie wpływają na ważność głosu.

4. A może zamazać wszystkie inne kratki?

Niektórzy niepokoją się, że jeśli ktoś, liczący głosy, będzie chciał sfałszować nasz głos, może łatwo zamazać kratkę z prawidłowym głosem i dostawić dodatkowy znak „x” w pustej kratce. Niektóre komitety propagowały pomysł, który rzekomo miał uchronić nasz wybór przed fałszerstwem, czyli zamazanie wszystkich kratek poza jedną, z naszym wyborem, przy której postawimy znak „x”.

Jednak według PKW w sytuacji, gdy jakieś kratki całkowicie zamażemy, a w jednej postawimy znak „x”, taki głos może zostać uznany za nieważny. Według Komisji jednolite zamazanie kratki może rodzić podejrzenie liczących głosy, że pod tym zamazaniem znajduje się znak „x”. Oznacza to, że mamy dwa znaki „x” na karcie, co równa się z nieważnością głosu.

Co zatem zrobić z tym „x”? Anna Godzwon radzi, aby zagłosować, używając klasycznego znaku „x”, i ważne jest, aby jego dwie linie przecięły się wewnątrz kratki. Apeluje, aby nie mazać po karcie do głosowania, bo akt wyborczy to poważna czynność i nie można traktować jej jak zabawy. Głosowanie ma być naszą świadomą i poważną decyzją.

4. Kiedy postawię za dużo „x”?

W wyborach radnych w okręgach jednomandatowych (w gminach i miastach do 20 tys. mieszkańców) oraz wyborach wójta, burmistrza czy prezydenta miasta nasz głos będzie nieważny, jeśli nie postawimy na karcie do głosowania żadnego znaku „x", postawimy więcej niż jeden znak „x” przy więcej niż jednym kandydacie lub postawimy znak „x" przy nazwisku osoby, która została skreślona przez komisję terytorialną, a karta z jej nazwiskiem była już wydrukowana.

W wyborach radnych gmin i miast powyżej 20 tys. mieszkańców oraz radnych powiatów i sejmików wojewódzkich nasz głos będzie nieważny, jeśli nie postawimy znaku „x” przy żadnym kandydacie, postawimy znak „x" przy więcej niż jednym nazwisku z więcej niż jednej listy kandydatów lub postawimy znak „x” przy kandydacie z listy, która została unieważniona przez komisję terytorialną.

Czyli powtórzymy: jedna karta, jeden kandydat, jeden znak „x”

5. Mogę spytać komisję?

W razie wątpliwości co do sposobu głosowania możemy spytać członków komisji wyborczej o zasady, a komisja ma obowiązek wyjaśnić nam je, a także udzielić innych technicznych informacji. Oczywiście nie ma prawa wskazywać nam, na kogo mamy oddać głos. Nie mogą nam też tego mówić mąż zaufania czy obserwator społeczny. Głos wrzucamy do przezroczystej urny, więc złóżmy kartę na pół, aby nikt nie widział naszych wyborów, bo przecież nasze wybory są tajne.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama