Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Kraj

Pełne piersi tzw. dobrej zmiany

Jarosław Kaczyński i Paweł Kukiz podczas konferencji prasowej na temat umowy o współpracy programowej PiS i Kukiz ′15 Jarosław Kaczyński i Paweł Kukiz podczas konferencji prasowej na temat umowy o współpracy programowej PiS i Kukiz ′15 Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Kukiz tak śpiewał w 2003 r.: „Jest Ojczyzna, Honor, Bóg. I życzliwość tutaj jest, pewność jutrzejszego dnia. Powiedz tylko: gdzie tak jest?”. Wygląda na to, że po 18 latach wreszcie znalazł to, za czym tak tęsknił.

Bo jest Ojczyzna, Honor, Bóg, zapanowała życzliwość, a tzw. Polski Ład daje pewność jutrzejszego dnia. Proces politycznego dojrzewania p. Kukiza trwał dość długo. Chyba nie uwierzył, że lata 2005–07 były preludium do Narodowej Krainy Arkadii. Niewtajemniczonym wyjaśniam, że było to mityczne miejsce wiecznej szczęśliwości, ponoć znajdujące się na Półwyspie Peloponeskim.

Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Arabowie szukają mistrzów

Siła nauki arabskiej w okresie klasycznym to otwartość na zmiany, ale też zwykła ciekawość świata.

Mateusz Wilk
06.05.2014