Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Mityng w Madrycie. Morawiecki znów spotyka się ze skrajną prawicą

Spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, premiera Węgier Viktora Orbána i premiera RP Mateusza Morawieckiego. Grudzień 2021 r. Spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, premiera Węgier Viktora Orbána i premiera RP Mateusza Morawieckiego. Grudzień 2021 r. Adam Chełstowski / Forum
Lider partii Vox zaprosił polityków o podobnych poglądach i podobnym profilu ideowym na spotkanie o „obronie Europy”. Są wśród nich prorosyjska Marine Le Pen i prorosyjski Viktor Orbán.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki zaatakował Donalda Tuska, wzywając go do rezygnacji z przewodniczenia Europejskiej Partii Ludowej, największej frakcji w Parlamencie Europejskim gromadzącej deputowanych chadeckich i umiarkowanie konserwatywnych. Dziś Morawiecki zje kolację w Madrycie na zaproszenie lidera skrajnie prawicowej partii Vox. Tak zacznie się dwudniowe spotkanie „eurosceptycznej” prawicy europejskiej, która domaga się powrotu do Unii jako związku „suwerennych” państw narodowych. W praktyce pod populistycznymi hasłami chodzi o torpedowanie dalszej i głębszej integracji państw UE.

Morawiecki na mityngu w Madrycie

Santiago Abascal zaprosił liderów o podobnych poglądach i podobnym profilu ideowym na spotkanie o „obronie Europy”. Są wśród nich prorosyjscy Marine Le Pen i Viktor Orbán. Zwraca uwagę nieobecność prawicowego populisty Matteo Salviniego, z którym rywalizuje inne włoskie ugrupowanie populistyczne: Bracia Włoscy Giorgii Meloni. Morawieckiemu mają towarzyszyć sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski i partyjni intelektualiści: prof. Ryszard Legutko i Zdzisław Krasnodębski, wpływowi doradcy prezesa Kaczyńskiego.

Partia Vox, rosnąca w siłę w polityce hiszpańskiej – obecnie to trzecie pod względem liczby deputowanych ugrupowanie w Kortezach – należy w PE do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, której Legutko współprzewodniczy. Inaczej niż większość współczesnych partii populistycznych elektorat Vox to głównie wykształcona klasa średnia o sympatiach nacjonalistycznych, monarchistycznych, konserwatywnych obyczajowo, niechętnych migrantom i muzułmanom.

Mityng w Madrycie to kontynuacja projektu uruchomionego w Warszawie latem zeszłego roku. W grudniu polska stolica była miejscem kolejnego spotkania skrajnej i ultrakonserwatywnej prawicy (bez Salviniego). Teraz szykuje się trzecia edycja. Oficjalnie tematami spotkania są realne problemy: polityka energetyczna, zagrożenia ze strony Wschodu (rozumiem, że chodzi nie tylko o ekspansjonizm chiński, lecz także szantaż Rosji grożącej inwazją na Ukrainę, o ile NATO nie uzna jej za „strefę wpływów” Moskwy), gospodarcza rola Europy w epoce globalizmu.

Ostrowski: USA kontra Rosja i Chiny. Nowa zimna wojna

Skrajna prawica ma zły pomysł na Unię

Sęk w tym, że złą odpowiedzią na te problemy jest „eurosceptycyzm”, który łatwo i niebezpiecznie sprzymierza się z eurofobią. Mamy tu zderzenie dwóch wyobrażeń motywowanych ideologicznie. Z jednej strony wizję Europy, która ma być tylko okazją do robienia dobrych interesów w ramach wspólnego, jak najmniej regulowanego odgórnie rynku, z pominięciem innych niż narodowe i prawicowe cele i wartości. Z drugiej strony mamy wizję Europy współpracy opartej także na wspólnych wartościach, nie tylko prawicowych, lecz także liberalnych i lewicowych.

Rzeczowa krytyka musi dotyczyć obu wizji, a nie tylko tej drugiej, wspólnotowej. „Europa ojczyzn” to w dobie obecnych napięć, konfliktów, podziałów w państwach i społeczeństwach demokratycznych slogan przyciągający siły skrajne. Kryje się pod nim ryzyko jeszcze większego zamętu i rozbicia budowanej mozolnie nadziei na stabilność i rozwój w ramach integracji. Skłócone, izolujące się „ojczyzny” to zły pomysł na silną, praworządną i demokratyczną (czyli pluralistyczną, a nie zdominowaną przez jedną ideologię) Unię.

Guetta: Dlaczego Kaczyński, Orbán & spółka nie chcą więcej Europy?

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną