Szef Zondacrypto będzie mówił? AfD: Niemcy wyjdą z Schengen i euro. Odeszli: wielki generał i odważny pisarz. 5 tematów na dziś
1. Szef Zondacrypto będzie mówił?
Przemysław Kral, szef upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, po wielomiesięcznych negocjacjach z prokuraturą miał otrzymać status małego świadka koronnego. Tak twierdzą media, dodając, że mają o tym świadczyć informacje, że prokuratura już przedstawiła mu zarzut udziału w „oszustwie ogromnych rozmiarów”.
Poniedziałek przynosił coraz to nowsze newsy związane z działalnością Krala i Zondacrypto. Najgłośniejszą opublikowali dziennikarze TVN24 i Wirtualnej Polski, wedle których prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz dostał od Krala zegarek Patek Philippe wart 40 tys. euro oraz inne prezenty. Za co? „Szef PKOl miał obiecywać prezesowi giełdy kryptowalut wstawiennictwo u byłego premiera i u prezesa UOKiK. (...) Piesiewicz potwierdza, że Kral przekazał mu zegarek, ale zapewnia, że zapłacił za niego gotówką” – napisali dziennikarze „Superwizjera” TVN24 i Wirtualnej Polski.
Śledczy będą chcieli dowiedzieć się od Krala, kogo finansował – których polityków, jakie media i instytucje. Te same media sugerują, że mogą to być bardzo niewygodne informacje dla obozu polskiej prawicy.
„Historia Zondacrypto jest wyjątkowo mroczna. W swym poprzednim wcieleniu giełda nazywała się BitBay i ciągnęły się za nią podejrzenia prania brudnych pieniędzy i biznesowego zaangażowania ludzi ze śląskiego półświatka, a Krajowa Administracja Skarbowa bezskutecznie domagała się od założyciela BitBay Sylwestra Suszka ujawnienia danych klientów. W końcu w 2019 r. Komisja Nadzoru Finansowego wpisała BitBay na listę ostrzeżeń, więc Suszek przeniósł biznes do Estonii. Trzy lata później zaginął w tajemniczych okolicznościach” – pisał na łamach „Polityki” Marcin Piątek.
2. Generał Różański nie żyje
W poniedziałek przed południem dowiedzieliśmy się, że zmarł gen Mirosław Różański, w latach 2015–17 dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, a po zakończeniu służby senator. Jedna z twarzy zmieniającej i profesjonalizującej się polskiej armii.
Na Polityka.pl generała wspomina Juliusz Ćwieluch. „Nie wszystko, co chciał osiągnąć w wojsku, udało mu się doprowadzić do końca. Nie każdy projekt, który firmował, okazał się sukcesem. Pójście w politykę okazało się bolesnym zderzeniem ze światem pustych obietnic i frazesów. Ale wszystko, co robił, robił na 100 proc. i najuczciwiej jak potrafił”. I dalej: „Na ćwiczeniu nie interesowało go to, co się udało, ale przede wszystkim to, co nie wyszło, to, co należało naprawić. W armii to nie było powszechne podejście ani mile widziane. Może dlatego on sam miał tam sporą opozycję – ale i wiernych, i oddanych fanów. Różę, jak na niego mówili znajomi, albo się bardzo lubiło, albo się go zwalczało. Wiadomo, nie ma róż bez kolców. Ale pod tymi kolcami krył się uczciwy i wrażliwy człowiek”.
Dziennikarz „Polityki” wspomina też sytuacje bez precedensu. „Prawdziwym egzaminem było służenie w armii podległej Antoniemu Macierewiczowi. Różański był wtedy Dowódcą Generalnym Rodzaju Sił Zbrojnych, szefem szefów, bo tak naprawdę jemu podlegała cała armia. I zachowywał się jak prawdziwy szef, czyli bronił armii przed szalonymi pomysłami. (…) Nigdy nie zapomnę historii, jak trzygwiazdkowy generał musiał czekać na spotkanie z asystentem Macierewicza, aż ten skończy partię badmintona. Na szczęście Misiewicz szybko się męczył, więc nie trzeba było czekać aż tak długo. Walczył o każdego oficera, którego wtedy zwalniano. A zwalniano lekką ręką, najlepszych zastępując najwierniejszymi. Najwierniejszymi wobec swoich”.
3. AfD: Niemcy wyjdą z Schengen i euro
Współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec Alice Weidel zapowiedziała w wywiadzie, że po przejęciu przez AfD władzy Niemcy wyjdą z unijnej strefy Schengen (otwartych granic) i ze strefy euro.
„Jesteśmy na drodze prowadzącej do zwycięstwa. W Saksonii-Anhalcie utworzymy rząd. CDU już nigdy więcej nie wygra wyborów do Bundestagu. (…) Będziemy też rządzili na szczeblu całego kraju” – powiedziała Weidel przed zbliżającymi się wyborami lokalnymi (także w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i w Berlinie). „Zamkniemy granice, wyjdziemy z Schengen, aby tacy ludzie jak ci z Ceuty nie przyszli do nas. Tę umowę należy wypowiedzieć” – stwierdziła Weidel, która rządzi AfD razem z Tino Chrupallą.
Przypomniała też o innej zapowiedzi skrajnej niemieckiej prawicy – wyjściu ze strefy euro. „To niestabilna waluta” – uzasadniała.
„Przywrócenie stałych kontroli na granicach Niemiec będzie miało poważne konsekwencje, także gospodarcze, dla Polski. Ale nasi nacjonaliści nie kalkulują, co się stanie, gdy inni zaczną działać tak samolubnie, jak oni postulują. Przecież AfD to taki niemiecki PiS” – komentował na X szef MSZ Radosław Sikorski.
4. Zmarł pisarz Ignacy Karpowicz
Nie żyje Ignacy Karpowicz, pisarz, laureat Paszportu POLITYKI za powieść „Balladyny i romanse” z 2010 r. Miał zaledwie 50 lat.
Urodził się w 1976 r., do liceum chodził w Białymstoku. Dzieciństwo i młodość spędził na Podlasiu. Studiował w Warszawie, dużo podróżował, ale chętnie wracał do swojej wsi.
Jak pisze na Polityka.pl Justyna Sobolewska, był pisarzem ekscentrycznym, sprowadzał greckich bogów z Olimpu na ziemię w nagrodzonej Paszportem powieści, a w ostatniej książce, „Ludzie z nieba” (2024), która znalazła się w finale Nagrody Nike, ożywiał legendarne postaci Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury. Finalistą Nike był aż pięciokrotnie.
Mówił w wywiadzie dla „Polityki”: – Jezus w „Balladynach” chce ludziom uświadomić, że życie jest krótkie, a po nim – nie ma nic. I dlatego właśnie należy się starać z całych sił, żeby być dobrym teraz, tutaj. Innej szansy nie będzie. Szansa jest teraz. Teraz i tutaj. Bez cepelii transgresji. Bez hokus-pokus innego życia po życiu. Sequele zdarzają się w Hollywood, ale nie w realu.
Oraz: – Nie ma trudniejszego tematu niż szczęście. Oczywiście takie „historie szczęśliwe” zostały napisane, ale zwykle jest to lekka półka, popkulturowy badziew, harlequinowy rzyg. Nie wiem, czy kiedykolwiek uda mi się temat szczęścia i spełnienia unieść. Kiedy przychodzi mi pomysł na książkę, staram się, żeby to był pomysł, który będzie dla mnie wyzwaniem i z którego może wyjść kompletna klapa. Kiedy nie ma tego ryzyka, to pisanie nie jest interesujące.
Justyna Sobolewska wspomina: „Jako pisarz nie bał się ryzyka. Łączył swobodnie różne poziomy literatury, zaskakiwał. Wprowadzał rodzaj niepowagi w traktowaniu tematów poważnych, szukał lekkości wyrazu. Tego będzie brakować”.
5. Niespodziewane kłopoty siatkarek
W drugim grupowym meczu mistrzostw Europy polskie siatkarki miały nieoczekiwane problemy z pokonaniem Łotwy w Stambule.
Po w miarę pewnym zwycięstwie w pierwszym secie w drugim faworyzowane Polki przegrały, a w trzecim sytuacja wyglądała równie źle. Było już 18 do 11 dla rywalek, trudno było wierzyć w sukces, kiedy coś drgnęło. Polkom w końcu włączył się blok, były też skuteczne w kontrze (zwłaszcza Martyna Czyrniańska) i po genialnej pogoni wyrwały tego seta Łotyszkom. Nie było też łatwo w czwartym i na szczęście ostatnim secie. Wygrana 26 do 24 pokazuje, że Polki bardzo męczyły się w tym spotkaniu.
Ale w grupie z kompletem zwycięstw są w czubie razem z gospodarzem – Turcją. Dziś zagrają ze Słowenią, przed nimi jeszcze mecze z Niemkami i Turczynkami. Do jednej ósmej finału awansują po cztery najlepsze zespoły z czterech grup.