Szkoły pod nadzorem. Raport ws. Pegasusa. Kreml odrzuca rozejm. 5 ważnych tematów na dziś
1. Szkoły wciąż pod specjalnym nadzorem
Nie milkną echa zeszłotygodniowych ataków nożowników w szkołach. W poniedziałek odbyła się kolejna narada premiera i ministrów poświęcona bezpieczeństwu w placówkach oświatowych. „Tak długo, jak będziemy obserwowali sytuacje budzące niepokój, szkoły będą pod specjalnym nadzorem” – powiedział Donald Tusk. Policyjne patrole pozostaną w pobliżu szkół jeszcze przynajmniej kilka dni.
W poniedziałek szkoły i ich okolice patrolowało ok. 20 tys. policjantów. Dziesięć placówek pozostawało zamkniętych, a policja zatrzymała kolejnych 18 osób. Służby monitorują też internet przez całą dobę. W ocenie szefa MSWiA sytuacja w sieci powoli zaczyna się stabilizować. Ministerstwo edukacji przekazało nauczycielom instrukcję postępowania w razie zagrożenia ze strony osoby posiadającej niebezpieczne przedmioty. „Ale chciałabym przypomnieć, że nauczyciele nie są ochroną, że są to ludzie, którzy są po to, by uczyć dzieci i wspierać ich wychowanie” – powiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka.
Według danych resortu zdrowia od zeszłego piątku liczba połączeń z telefonem zaufania dla dzieci i młodzieży (116 111) wzrosła o 40 proc.
2. Raport ws. Pegasusa
Część jawna przedstawionego w poniedziałek raport komisji śledczej ds. Pegasusa liczy 370 stron. Według ustaleń komisji system Pegasus, zakupiony od izraelskiej firmy NSO Group, kosztował co najmniej 33,4 mln zł, nie licząc m.in. kosztów eksploatacji i przedłużania licencji. Jak poinformowała szefowa komisji Magdalena Sroka (PSL), system działał bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa, a dane pozyskiwane za jego pomocą trafiały poza Polskę. Komisja ustaliła również, że państwo polskie nie miało nad Pegasusem pełnej kontroli. Zdaniem premiera Donalda Tuska osoby, które kupiły system, czyli „ludzie odpowiedzialni za sprawiedliwość i za bezpieczeństwo państwa”, dopuściły się „zbrodni stanu” – i poniosą za to odpowiedzialność.
Komisja zapowiedziała złożenie zawiadomień o podejrzeniu przekroczenia uprawnień, a w niektórych przypadkach także ujawnienia informacji niejawnych podmiotowi zagranicznemu. Mają one dotyczyć m.in. Zbigniewa Ziobry, Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsika, Ernesta Bejdy i innych osób pełniących ważne funkcje w czasie rządów PiS.
Ewa Siedlecka w swoim komentarzu w serwisie polityka.pl zwraca uwagę na bardzo ważny aspekt sprawy: „Dziś już wiadomo, że afera Pegasusa, tak traumatyczna dla ówczesnej opozycji, nie doprowadziła nawet do próby uregulowania w polskim prawie stosowania narzędzi umożliwiających pozyskiwanie danych z telefonów czy komputerów, także tych „historycznych”, czyli zapisanych jeszcze przed wydaniem przez sąd zgody na inwigilację. Nie ma złudzeń: polskie służby specjalne zapewne nadal korzystają z podobnych systemów. To narzędzia wygodne, skuteczne i niepozostawiające śladów, więc nie są zainteresowane prawnym uregulowaniem ich stosowania”.
3. Strategia obrony NATO
Dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich przedstawił podczas Warsaw Security Forum „strategię zwycięstwa” Sojuszu. Zastrzegł, że nie uważa konfliktu za nieuchronny ani bliski. Strategia opiera się na przyjętej przez wszystkie 32 państwa NATO Koncepcji Odstraszania i Obrony Obszaru Euroatlantyckiego (DDA), a także na doświadczeniach z wojen w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Gen. Grynkewich podkreślił, że dzięki przewadze wywiadowczej Sojusz nie zostanie zaskoczony. „Jeśli zostaniemy zaatakowani, jesteśmy gotowi walczyć dziś w nocy” – stwierdził.
„W »teorii zwycięstwa« chodzi wyłącznie o zatrzymanie i unieszkodliwienie sił skierowanych do ataku. O to, by system wojskowy Rosji załamał się w trakcie agresji. »Osiągnięcie tego wymaga zwycięstwa taktycznego i operacyjnego, ale nic więcej« – tym zdaniem ostudził Grynkewich gorące głowy, od miesięcy i lat wieszczące pokonanie Rosji przez NATO. Teoria zwycięstwa niczego takiego nie zakłada” – komentuje Marek Świerczyński.
4. Kreml odrzuca rozejm
Kreml odrzucił zaproponowany przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego 60-dniowy rozejm, który miałby umożliwić przeprowadzenie w Ukrainie wyborów prezydenckich. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał jednak, że trwają rozmowy o rozejmie energetycznym, którego zawarcie zapowiedział w niedzielę prezydent Donald Trump. Na razie brak konkretów.
Trump ogłosił, że Rosja i Ukraina zgodziły się na natychmiastowe wstrzymanie wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Deklaracja okazała się jednak przedwczesna. Ukraiński prezydent przyznał, że dowiedział się o niej z mediów. „Ameryka potrzebuje rosyjskiego diesla, choćby kosztem ukraińskiej krwi” – piszą Michał i Jacek Fiszerowie w swojej codziennej kronice wojny w Ukrainie na polityka.pl.
5. Zatrzymania ws. podpalenia stacji Starlink
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że w poniedziałek niemieckie służby zatrzymały dwóch obywateli Turcji podejrzewanych o podpalenie stacji bazowej łączności Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Do podpalenia doszło pod koniec września.
Niemieckie służby działały na podstawie materiałów przygotowanych przez polską stronę. Zatrzymani mają zostać przekazani Polsce na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Usłyszą tu zarzuty sabotażu i dywersji na zlecenie obcego wywiadu. „To kolejny akt wojny hybrydowej. Sprawcy sabotażu odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości” – napisał premier Donald Tusk na platformie X.