Porwanie Leksztonia
Twórca potęgi firmy El-Gaz: uprowadzenie czy samouprowadzenie?

W czasie gdy cała Polska dyskutowała o sprawie Olewników, na komisariat policji w Gdyni Karwinach zgłosił się nocą znany biznesmen Janusz Leksztoń. Twierdził, że został uprowadzony dla okupu, uciekł oprawcom i prosi o pomoc. Do zdarzenia doszło 26 kwietnia 2008 r.

Twórca potęgi firmy El-Gaz, na początku lat 90. jeden z najbogatszych Polaków, po biznesowej klęsce długo próbował się podnieść. Upadek El-Gazu był spektakularny. Najpierw zastrajkowali pracownicy, domagając się wyższych pensji, potem odezwały się banki, wypowiadając kredyty.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną