Żywoty męczennic: Édith Piaf i Billie Holiday

Głosy i losy
Biografie Édith Piaf i Billie Holiday przeglądane w stulecie urodzin jednej i drugiej wyglądają jak żywoty równoległe. Nie całkiem świętych, ale z pewnością męczennic.
Piaf miała niewątpliwy talent, ale przy tym – jak komentowano – wulgarny akcent.
Paris Match/Getty Images

Piaf miała niewątpliwy talent, ale przy tym – jak komentowano – wulgarny akcent.

Dwie najważniejsze wokalistki XX w. dzielił ocean, kolor skóry i barwa głosu. Poza tym miały jednak więcej wspólnego, niż się może wydawać. Obie przyszły na świat w 1915 r. w okolicach społecznych dołów. Holiday urodziła pracująca na kolei samotna niepełnoletnia Afroamerykanka z Filadelfii, Piaf pochodziła ze slumsów wschodniego Paryża, gdzie lądowali wówczas przybywający do francuskiej stolicy imigranci. Obie miały rodziców z doświadczeniem muzycznym, którzy je porzucili. Pierwsza – ojca Clarence’a Holidaya, jazzowego gitarzystę o umiarkowanej sławie, z którym przez lata nie miała kontaktu, lecz mimo to zdecydowała się robić karierę pod jego nazwiskiem. Piaf – matkę, która pozostawiła ją dla kariery wokalnej. Ta jednak okazała się porażką. Line Marsa (pod takim pseudonimem śpiewała) występowała w barach, opłacana winem na kieliszki, a gdy córka zdobyła popularność – przychodziła do niej po pieniądze lub alkohol.

I Holiday, i Piaf zmieniły sobie nazwiska, starając się też kreować własną legendę za pośrednictwem autobiografii lub wywiadów prasowych. Być może więc obraz, jaki dostajemy, jest jeszcze bardziej ponury i dramatyczny, niż w rzeczywistości był. Jednak z całą pewnością jest dużo gorszy niż najbardziej dramatyczne nawet historie dzisiejszych młodych gwiazdek, które próbują podbić telewizyjną publiczność repertuarem obu wokalistek.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną