Książki

Ptasia gorączka

◊ ◊ ◊ ◊

Tytułowego ptaszyska przynajmniej nie trzeba się obawiać, gdyż jego jedyny znany nauce okaz został schwytany i wypchany z górą dwa wieki temu. Od tamtej pory spędzał sen z powiek jedynie ornitologom, takim jak bohater powieści, czterdziestoparoletni John Fitzgerald. Postanawia on odszukać zaginionego ptaka, w czym pomaga mu sympatyczna Szwedka. Ich tropem podąża tajemniczy mister Anderson.

Książka Daviesa jest znakomitym przykładem bezpretensjonalnej prozy rozrywkowej na dobrym poziomie. Autor wymyślił frapującą intrygę i zrobił wszystko, by opowiedzieć ją w sposób budzący ciekawość czytelnika aż do ostatnich stron. Przy okazji zaś popisał się nie tylko wiedzą o rzadkich gatunkach ptaków, lecz także wplótł zręcznie do swej fabuły opartą na faktach opowieść o tajemniczej kochance słynnego przyrodnika Josepha Banksa, uczestnika pierwszej wyprawy kapitana Cooka do Australii i Oceanii.

Podobnie jak w ekranizacji „Kochanicy Francuza” Johna Fowlesa, akcja toczy się równolegle w czasach współczesnych i 200 lat temu, i w miarę rozwoju akcji wynika z tego nieskomplikowanego zabiegu coraz więcej zaskakujących niespodzianek. Jeśli ktoś lubi angielskie poczucie humoru, rozwikływanie zagadek sprzed lat i klimat wiktoriańskich powieści, takich jak „Dziwne losy Jane Eyre” czy „Duma i uprzedzenie”, z pewnością nie będzie zawiedziony lekturą tej niegłupiej książki.
 

Martin Davies, Ptak z Uliety, przeł. Urszula Gardne, Wydawnictwo Książnica, Katowice 2006, s. 340 
 
 
Przeczytaj fragment książki 

 

Reklama

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną