Recenzja płyty: Rival Sons, „Hollow Bones”

Kolejka górska
Rockandrollowa kolejka górska pierwszej klasy.
materiały prasowe

„Hollow Bones” to już piąty studyjny album kalifornijskich blues-rockmanów Rival Sons. To również ich piąty hołd złożony temu, co do historii rocka wniosły takie zespoły jak Led Zeppelin i im podobni. Rival Sons oferują słuchaczom niemal w pełni własny, oryginalny materiał. Wyjątkiem jest brawurowe wykonanie utworu „Black Coffee”, kompozycji Ike’a i Tiny Turnerów z 1972 r., znanej również z wersji stworzonej przez brytyjski zespół Humble Pie. Rival Sons zdecydowanie nie przynoszą wstydu swoim poprzednikom. W końcówce płyty amerykańscy muzycy pokazują, że z bardzo dobrym rezultatem potrafią odejść od agresywnego, gitarowego rocka. Dowodem jest kompozycja „All That I Want”. Liryczna ballada, w której poza gitarą pojawiają się smyczki, pokazuje zupełnie inną, romantyczną twarz zespołu. Ale wystarczy ponownie wcisnąć „play”, by dać się porwać rockandrollowej kolejce górskiej pierwszej klasy.

Rival Sons, Hollow Bones, Earache

Ocena: 4,5/6

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną