Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Rozmowa z Osiecką

Recenzja płyty: Różni wykonawcy, „nowOsiecka”

materiały prasowe
Samo znalezienie wykonawców, którzy jeszcze nie śpiewali Agnieszki Osieckiej, jest dzisiaj nie lada sztuką. Więc kolejna próba odświeżenia tego wielkiego repertuaru interpretowanego przez wszystkich budzi podejrzliwość.

Twórcy płyty i koncertu „nowOsiecka” zmniejszyli ryzyko, zapraszając całe różnorodne grono wykonawców młodszego pokolenia, stawiając na mniej znany repertuar i zaskoczenia. Obok delikatnie i umiejętnie obchodzących się z oryginałami Brodki czy Meli Koteluk mamy wykonania zaskakująco trafione. Wśród nich L.U.C, bardziej śpiewający niż rapujący „Rajski deser”, wierny duchowi oryginału „Chwalmy Pana” Krzysztofa Zalewskiego. A wreszcie kapitalną interpretację Natalii Przybysz i Raphaela Rogińskiego oraz chyba najlepiej przenoszących oryginał „Ach nie mnie jednej” w świat nowoczesności członków The Dumplings. Pewniakami są Łona i Webber we własnym utworze, którego tekst niejako „rozmawia” z tekstem „Na zakręcie” Osieckiej. A ewidentne pomyłki, które też się tu, niestety, pojawiają, szkoda wyliczać. Dość powiedzieć, że nawet Piotr Rogucki, śpiewając słowa Osieckiej, wypada lepiej niż we własnym repertuarze.

Różni wykonawcy, nowOsiecka, DINKS/Agora

Polityka 22.2017 (3112) z dnia 30.05.2017; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Rozmowa z Osiecką"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za jakie grzechy? O co proboszcz procesuje się z parafianami

Ki diabeł?! – pomyślała pani sołtyska, gdy dostała wezwanie na komisariat. Wnet się jednak okazało, że żaden diabeł, tylko ksiądz postanowił ścigać parafian na drodze prawnej.

Zbigniew Borek
04.07.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną