Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Muzyka

Baśniowy Szymanowski

●●●●●○

I znów brytyjski dyrygent pokazał, jak pięknie rozumie jego muzykę, i znów kazał śpiewać po polsku swoim chórom, brytyjskiemu tenorowi Timothy’emu Robinsonowi („Hej, idem w las...”) i szwedzkiej mezzosopranistce Katarinie Karnéus, wykonującej „Pieśni miłosne Hafiza”. Najbardziej z trójki solistów zachwyca Iwona Sobotka, której jasny, pełen rozmarzenia głos idealnie pasuje do „Pieśni księżniczki z baśni”. Rattle ze swą orkiestrą w pełni ową tytułową baśń oddaje, podobnie jak przekazuje poetycki nastrój „Pieśni Hafiza”.

Inną baśnią, ludową i szorstką, są „Harnasie”. Tu potrzebna jest przestrzeń, oddech, a w tanecznych częściach żar – i to wszystko jest; można nawet wybaczyć, że zbójnicki jest trochę za wolny, bo czy Rattle tańczył kiedyś zbójnickiego? Jego interpretacja Szymanowskiego wywodzi się z intuicji, i to także jest cenne.

Karol Szymanowski, Songs of a Fairy-tale Princess, Harnasie, Love Songs of Hafiz. Iwona Sobotka, Timothy Robinson, Katarina Karnéus, City of Birmingham Orchestra&Chorus, Simon Rattle, EMI Classics 2006

Reklama

Czytaj także

Historia

Bitwa pod Grunwaldem i wojna golubska. Polacy i Litwini zmarnowali szansę

Polska i Litwa 600 lat temu ukróciły ekspansję Zakonu Krzyżackiego. Jednak pokój podpisany nad jeziorem Mełno, choć stał się początkiem końca państwa zakonnego, rozczarowuje.

Sławomir Leśniewski
27.09.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną