Paszporty POLITYKI

Honorata Martin

Sztuki wizualne. Nominowani: Honorata Martin

Honorata Martin Honorata Martin Leszek Zych / Polityka
W krótkim czasie zapracowała na miano artystycznej rewelacji roku, a może i ostatnich kilku lat.
Honorata Martin, zdjęcie z akcji „Zadomowienie”, 2015 r.Szymon Rogiński Honorata Martin, zdjęcie z akcji „Zadomowienie”, 2015 r.

Urodzona w Gdańsku (1984 r.). Tam też ukończyła studia na Wydziale Malarstwa ASP. Artystka multimedialna: uprawia malarstwo, rysunek, rzeźbę, performance, tworzy filmy animowane i obiekty, fotografuje. Otrzymała III Nagrodę na Konkursie Gepperta (2011 r.) oraz nagrodę publiczności na Gdańskim Biennale Sztuki (2012 r.). Zwyciężyła w ogólnopolskim plebiscycie „Polacy z werwą”. Każde kolejne jej przedsięwzięcie artystyczne było szeroko komentowane, nie tylko przez branżowe media. Począwszy od akcji „Przyjdź i weź, co chcesz” (2011 r.), gdy zaprosiła do swego domu przypadkowe osoby, proponując, by zabrały z niego, co zechcą. W 2013 r. zrealizowała performance „Wyjście w Polskę”, wyruszając z Gdańska w pieszą wędrówkę po kraju. Bez celu, przed siebie, zdana wyłącznie na ludzką pomoc i życzliwość. Skończyła po dwóch miesiącach w Dzierżoniowie (Dolny Śląsk). Owocem tej podróży są zapiski, rysunki, zdjęcia, nagrane fragmenty rozmów.

W 2015 r. przygotowała ważną multimedialną wystawę „Bóg Małpa” w BWA Wrocław. Ale najgłośniejszy okazał się performance „Zadomowienie”, w ramach którego zamieszkała na jakiś czas w namiocie w Parku Rzeźb na warszawskim Bródnie. Rozmawiała z ludźmi, rysowała, organizowała zajęcia artystyczne. Krytycy nazwali to działanie „rzeźbą społeczną”, której tworzywem są stosunki międzyludzkie.

Honorata Martin, zmieniając formy artystycznego wyrazu, wierna jednak pozostaje raz wyznaczonym celom: doświadczaniu granic wytrzymałości (fizycznej, psychicznej, emocjonalnej) w sytuacjach szczególnych, przekraczaniu granic własnych lęków i ograniczeń, badaniu wartości progowych w relacjach z drugim człowiekiem. Jakub Banasiak napisał w uzasadnieniu nominacji, że „w krótkim czasie zapracowała na miano artystycznej rewelacji roku, a może i ostatnich kilku lat. (…) Jej działania udowodniły, że w sztuce ciągle najważniejsze są nonkonformizm, szczerość i indywidualny (co nie znaczy egoistyczny) punkt widzenia”. Iwo Zmyślony o jej sztuce pisał z kolei: „Trafia prosto w serce, bez potrzeby tłumaczenia i teoretyzowania”.

***

Oni nominowali:

Jakub Banasiak („Magazyn Szum”), Grzegorz Borkowski („Obieg”), Rafał Kamecki (www.artinfo.pl), Agnieszka Kowalska („Gazeta Wyborcza”), Tomasz Plata („Art&Business”), Karolina Plinta („Magazyn Szum”), Joanna Ruszczyk („Newsweek”), Karolina Staszak („Arteon”), Anna Theiss (krytyk niezależny), Iwo Zmyślony (Dwutygodnik.com).

***

Ponadto zgłoszeni zostali:

Natalia Bażowska, Bartosz Beda, Alicja Bielawska, Tatiana Czekalska&Leszek Golec, Oskar Dawicki, Maurycy Gomulicki, Ada Kaczmarczyk, Alicja Kwade, Kobas Laksa, formacja streetartowa Monstfur, Łukasz Murzyn, Maciej Nabrdalik, Anna Orłowska, Franciszek Orłowski, Janek Simon, Magdalena Starska, Łukasz Surowiec, Radek Szlaga, Paweł Szypulski.

Polityka 50.2015 (3039) z dnia 08.12.2015; Paszporty Polityki 2015; s. ${issuePage}
Oryginalny tytuł tekstu: "Honorata Martin"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną