Gumowe kaczuszki do kąpieli to siedliska niebezpiecznych bakterii
Jeśli myślałeś, że gumowe kaczuszki, którymi Twoje dzieci bawią się w kąpieli, to słodkie, niewinne zabawki, byłeś w ogromnym błędzie. Naukowcy ostrzegają przed bakteriami, które zalegają w ich wnętrzach.
Naukowcy ostrzegają przed bakteriami, które zalegają we wnętrzach gumowych zabawek do kąpieli.
Semevent/Pixabay

Naukowcy ostrzegają przed bakteriami, które zalegają we wnętrzach gumowych zabawek do kąpieli.

Badacze ze Szwajcarii i USA (Swiss Federal Institute of Aquatic Science and Technology, politechniki w Zurychu i amerykańskiego Uniwersytetu Illinois) wzięli pod lupę – a raczej pod mikroskop – zabawki kąpielowe. W ramach szwajcarskiego projektu badającego przedmioty codziennego użytku pod kątem mikrobiologicznym naukowcy poddali sekcji 19 gumowych kaczuszek ze szwajcarskich łazienek oraz sześć nowo zakupionych i używanych w kąpieli co drugi dzień przez trzy miesiące. Zabawki przepłukano 70-procentowym roztworem alkoholu etylowego i przekrojono na pół.

Czytaj także: Czy piżamę należy prać codziennie?

Co kryją gumowe kaczuszki?

Na każdym centymetrze kwadratowym zabawek badacze odkryli ponad 75 milionów komórek potencjalnie chorobotwórczych mikroorganizmów, m.in. E. coli, Listerii, Klebsielli, Chlamydii, Clostridium, Pseudomonas aeruginosa (pałeczki ropy błękitnej), enterokoków oraz grzybów z rodzaju Cryptococcus.

Naukowcy sugerują, że wnętrze kąpielowych zabawek jest doskonałym miejscem do rozwoju mikroorganizmów z dwóch powodów. Po pierwsze, woda z kąpieli zawiera resztki organiczne, które we wnętrzach zabawek się osadzają. Po drugie, same tworzywa, zwłaszcza te niskiej jakości, mogą uwalniać związki organiczne stanowiące pożywkę dla bakterii i grzybów.

Bakterie w naszych domach

Kąpielowe zabawki nie są jedynym siedliskiem mikroorganizmów w naszych domach. Powinniśmy uważać na gąbki, których porowata struktura jest znakomitym środowiskiem dla mikroorganizmów. Badania przeprowadzone w ubiegłym roku w Niemczech wykazały obecność ponad 350 gatunków bakterii na gąbkach używanych do sprzątania – i to w ilościach porównywalnych z występującymi w fekaliach. Badacze stwierdzili wtedy, że „prawdopodobnie nie ma miejsc na Ziemi, gdzie bakterie występowałyby w podobnej liczbie”.

Brzmi przerażająco? Badacze przestrzegają przed paniką i przesadą w zachowywaniu sterylności (co zresztą w domowych warunkach i tak miałoby małe szanse powodzenia). Póki bakterii nie jest zbyt wiele, nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Warto jednak pamiętać, że gąbki powinno się wymieniać nie rzadziej niż co dwa tygodnie, a wnętrza gumowych zabawek regularnie dezynfekować.

Czytaj więcej: Czy ta bakteria nas zabije?

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj