Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Nauka

Kanapy na pustyni

Będą susze, powodzie, upały, migracje, głód, wojny. Czy klimat nas zabije?

Czy nasza cywilizacja zginie w klimatycznych męczarniach, zależy od decyzji polityków. Nauka może dostarczyć narzędzi, które zatrzymają albo przynajmniej odsuną katastrofę. Czy nasza cywilizacja zginie w klimatycznych męczarniach, zależy od decyzji polityków. Nauka może dostarczyć narzędzi, które zatrzymają albo przynajmniej odsuną katastrofę. Marcin Bondarowicz
Elizabeth Kolbert, amerykańska dziennikarka i pisarka, o tym, czy nasza cywilizacja zginie w klimatycznych męczarniach.
Elizabeth Kolbert Elizabeth Kolbert

JACEK ŻAKOWSKI: – Czy to już koniec?
ELIZABETH KOLBERT: – Nie tak zaraz.

Czyli?
Wcześniej będą susze, powodzie, upały, huragany, migracje, głód, wojny, pękanie coraz bardziej skonfliktowanych społeczeństw. Ale to może trwać setki lat.

Nie wierzy pani, że zredukujemy emisje i zatrzymamy zmiany klimatyczne?
Na pewno zredukujemy. Europa się stara. Biden forsuje program klimatyczny. Jak dużo możemy zrobić, pokazał lockdown, który w szczytowym momencie zmniejszył emisję o kilkanaście procent. Ale żeby trwale osiągnąć neutralność klimatyczną, cały świat musiałby współpracować. Widząc, co dzieje się w Ukrainie, trudno uwierzyć, że Rosja może współdziałać, skoro uważa, że ocieplenie klimatu jej sprzyja. Chiny, Indie, Afryka sądzą, że koszty transformacji powinien ponieść Zachód, który historycznie wyemitował ponad połowę CO2, choć to tylko 10 proc. ludzkości. Dlaczego Indie mają się teraz ograniczać, skoro historycznie wyemitowały 3 proc. zanieczyszczeń? A zaangażowanie Zachodu nie starczy nawet, żeby zatrzymać emisje na obecnym poziomie. Zresztą gdybyśmy jakimś cudem zredukowali emisję CO2 do zera, i tak klimat ocieplałby się jeszcze kilkadziesiąt lat, dopóki nie zniknie nadwyżka, którą już wyemitowaliśmy.

Czyli jednak koniec?
Nie w przewidywalnej przyszłości. Dopóki społeczeństwa się kompletnie nie rozpadną, zawsze będziemy mieli możliwość działania. A ponieważ narasta świadomość, że nie potrafimy wystarczająco efektywnie współdziałać, by katastrofę klimatyczną zatrzymać, redukując emisje, coraz więcej osób szuka bardzo zaawansowanych technologicznych rozwiązań, które pomogą przetrwać nam i całej przyrodzie.

Geoinżynieria?

Polityka 33.2022 (3376) z dnia 09.08.2022; Rozmowa Polityki; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Kanapy na pustyni"
Reklama