Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Rynek

Orlen kupił Polska Press. Krok w stronę orbanizacji mediów

Jacek Sasin, Mateusz Morawiecki, Daniel Obajtek. Zdjęcie z lipca 2020 r. Jacek Sasin, Mateusz Morawiecki, Daniel Obajtek. Zdjęcie z lipca 2020 r. Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska / Forum
Polska Press ma dostęp do Polski prowincjonalnej, którą PiS uważa za swój matecznik. Liczy, że przejmując koncern prasowy, będzie skuteczniej kształtował swojego wyborcę.

Kiedy w 2015 r. PiS przejął władzę, miał pomysł, by wszystkie spółki będące pod kontrolą państwa i te, które państwu uda się wyrwać z rąk prywatnych – a plany były wielkie – połączyć w jeden ogromny koncern. Autorem idei utworzenia Polskiej Grupy Narodowej był ówczesny minister skarbu Dawid Jackiewicz. Dziś o nim dawno zapomniano (choć o jego kolegach z grupy złotych dzieci PiS jest wciąż głośno), ale pomysł nie umarł.

Realizuje go Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, biznesowe odkrycie Jarosława Kaczyńskiego. Obajtek ogłosił, że Orlen będzie koncernem multienergetycznym, bo przejmie Grupę Lotos i PGNiG. Na razie jednak realizuje plan zmiany Orlenu w grupę multimedialną.

TVP już nie wystarczy

Najpierw spółka paliwowa wykupiła upadłego dystrybutora prasy Ruch, który notabene do upadku został doprowadzony przez byłego prezesa Orlenu Igora Chalupca, co świadczy o silnej skłonności menedżerów naftowych do prasy. Żeby mieć czym handlować, Orlen dokupił jeszcze wydawnictwo prasowe Polska Press. Jego dotychczasowym właścicielem był Verlagsgruppe Passau Capital Group, co PiS szczególnie irytowało.

A jeśli do tego dodamy fakt, że Polska Press wydaje 20 dzienników regionalnych i ok. 150 tygodników lokalnych, ma bezpłatną gazetę miejską „Naszemiasto.pl” i sześć drukarni, a każdy tytuł ma swój serwis internetowy, to nic dziwnego, że wydawca znalazł się na celowniku władzy. Idea jest bowiem taka, że Polska Press ma dostęp do Polski prowincjonalnej, którą PiS uważa za swój matecznik. Liczy, że przejmując koncern prasowy, będzie skuteczniej kształtował swojego wyborcę. Jak się okazuje, samo TVP Info już nie wystarcza.

Czytaj też: Czy PiS przejmie prasę regionalną? Nie pozwólmy na to

Krok ku orbanizacji prasy

Towarzystwo Dziennikarskie, niezależna organizacja branżowa, uznała to za kolejny krok w stronę „orbanizacji prasy”, bo w ten sposób na Węgrzech ludzie władzy przejęli wszystkie niezależne tytuły. „To kolejny krok w pacyfikacji przez PiS wolnych mediów. Po upartyjnieniu państwowej telewizji i radia, po odcięciu opozycyjnych mediów od ogłoszeń państwowych spółek przyszedł czas na prasę regionalną. (...) Z prasy kontrolowanej przez rząd ucieka niezależność, prawda i w końcu czytelnicy. Prasa rządowa nie spełnia bowiem najważniejszej misji dziennikarzy: kontroli poczynań władzy” – czytamy w oświadczeniu Towarzystwa.

Przejęcie Ruchu, wydawnictwa prasowego oraz stworzenie własnego domu mediowego Sigma Bis, który będzie dysponował budżetami reklamowymi spółek skarbu państwa, ma dopiąć propagandową linię produkcyjną PiS w węgierskim stylu.

Czytaj też: Repolonizacja mediów, czyli co zamierza PiS

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Samotność noblistki. Jak nas podzieliła Olga Tokarczuk

Wydłużony miesiąc miodowy w kontaktach Polaków i laureatki najwyraźniej się skończył. Przy okazji okazało się, że Olga Tokarczuk, autorka koncepcji „czułego narratora”, ma bardzo wyczulonego czytelnika.

Bartek Chaciński, Aleksandra Żelazińska
12.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną