Społeczeństwo

Cięcia w edukacji. Na pierwszy rzut poszły pensje nauczycieli

Nauczyciele prowadzą lekcje w czasie epidemii koronawirusa. Nauczyciele prowadzą lekcje w czasie epidemii koronawirusa. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Władze Łodzi kazały dyrektorom kroić budżet, no to kroją. Jedni tną trzynastki, inni etaty pracowników obsługi i administracji. A nawet wydatki na prąd, mydło i wodę.

Przeczytałem w internecie, że „miasto porozumiało się z dyrektorami szkół w sprawie budżetu”. Będą więc pieniądze na wynagrodzenia nauczycieli. Hurra! Z radością pobiegłem do szkoły, dzielę się z kolegami wspaniałą nowiną, trafiam na dyrektorkę, a ona mówi, że to ściema. Władze gadają jedno do mediów, a drugie do dyrektorów. W budżecie szkoły wciąż nie ma pieniędzy na jeden miesiąc. Który wybieram?

Za coś takiego mieliśmy ochotę wywieźć szefową na taczkach, ale się nie dało.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001